„Co możesz zrobić, aby promować pokój na świecie? Idź do domu i kochaj swoją rodzinę” - Matka Teresa
środa, 15 kwietnia 2026 Ludwiny, Waclawy, Anastazji

SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 86/365 – UKAMIENIOWANI – (J 10,31-42)

„wierzcie moim dziełom, abyście poznali i wiedzieli, że Ojciec jest we Mnie, a Ja w Ojcu”.

Pamiętam takie zdarzenie ze szkoły średniej. Jeden z nauczycieli, zagorzały ateista przekonywał, że nie ma Boga. Wstałem wówczas i powiedziałem.
– Myli się Pan Profesor. Bóg jest, a dowodem na to jest Pan i obecne tu koleżanki i koledzy.
Oberwało mi się potem, a i zdawanie egzaminów wymagało większej nauki. Dawałem wtedy z siebie wszystko. Miała zadecydować klasówka z całego półrocza. Kiedy nauczyciel podał wyniki, przy moim zatrzymał się i powiedział:
– trudno uwierzyć, ale musiałem postawić ci piątkę. Może i twój Bóg istnieje.

Żydzi porwali kamienie, aby Jezusa ukamienować. Odpowiedział im Jezus: Ukazałem wam wiele dobrych czynów pochodzących od Ojca. Za który z tych czynów chcecie Mnie ukamienować? Odpowiedzieli Mu żydzi: Nie chcemy Cię kamienować za dobry czyn, ale za bluźnierstwo, za to, że Ty będąc człowiekiem uważasz siebie za Boga. Odpowiedział im Jezus: Czyż nie napisano w waszym Prawie: Ja rzekłem: Bogami jesteście? Jeżeli /Pismo/ nazywa bogami tych, do których skierowano słowo Boże - a Pisma nie można odrzucić to jakżeż wy o Tym, którego Ojciec poświęcił i posłał na świat, mówicie: Bluźnisz, dlatego że powiedziałem: Jestem Synem Bożym? Jeżeli nie dokonuję dzieł mojego Ojca, to Mi nie wierzcie. Jeżeli jednak dokonuję, to choćbyście Mnie nie wierzyli, wierzcie moim dziełom, abyście poznali i wiedzieli, że Ojciec jest we Mnie, a Ja w Ojcu. I znowu starali się Go pojmać, ale On uszedł z ich rąk. I powtórnie udał się za Jordan, na miejsce, gdzie Jan poprzednio udzielał chrztu, i tam przebywał. Wielu przybyło do Niego, mówiąc, iż Jan wprawdzie nie uczynił żadnego znaku, ale że wszystko, co Jan o Nim powiedział, było prawdą. I wielu tam w Niego uwierzyło.

Wiara niejednokrotnie budzi sprzeciw i nieporozumienie. Jezus uczy nas że wierność Bogu wymaga odwagi, ale też obdarza nas pokojem i siłą. Nie mówi, że nie będzie trudności, ale zapewnia że jest obok każdego dnia mimo krzyża dnia codziennego.
Jan Twardowski pisze:

Dlaczego krzyż
uśmiech
rana głęboka
Widzisz
to takie proste
kiedy się kocha.

Jezu kocham Cię.


Fot- Ivan Samkov

SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 99/365 POKÓJ WAM! (Łk 24,

czytaj więcej >>

_______________________________________________________________

Ewangelia (J 10, 31-42)

Jezus oskarżony o bluźnierstwo

Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Żydzi porwali za kamienie, aby Jezusa ukamienować. Odpowiedział im Jezus: «Ukazałem wam wiele dobrych czynów, które pochodzą od Ojca. Za który z tych czynów chcecie Mnie kamienować?»

Odpowiedzieli Mu Żydzi: «Nie kamienujemy Cię za dobry czyn, ale za bluźnierstwo, za to, że Ty, będąc człowiekiem, uważasz siebie za Boga».

Odpowiedział im Jezus: «Czyż nie napisano w waszym Prawie: „Ja rzekłem: Bogami jesteście?” Jeżeli Pismo nazwało bogami tych, do których skierowano słowo Boże – a Pisma nie można odrzucić – to czemu wy o Tym, którego Ojciec poświęcił i posłał na świat, mówicie: „Bluźnisz”, dlatego że powiedziałem: „Jestem Synem Bożym”? Jeżeli nie dokonuję dzieł mojego Ojca, to Mi nie wierzcie! Jeżeli jednak dokonuję, to choć nie wierzylibyście Mi, wierzcie moim dziełom, abyście poznali i wiedzieli, że Ojciec jest we Mnie, a Ja w Ojcu».

SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 101/365 OCZEKUJĘ ZNAKU (Mk 16,9-15)

czytaj więcej >>

I znowu starali się Go pojmać, ale On uszedł z ich rąk. I powtórnie udał się za Jordan, na miejsce, gdzie Jan poprzednio udzielał chrztu, i tam przebywał.

Wielu przybyło do Niego, mówiąc, iż Jan wprawdzie nie uczynił żadnego znaku, ale wszystko, co Jan o Nim powiedział, było prawdą. I wielu tam w Niego uwierzyło.