SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 105/365 ŚWIATŁO (J 3,16-21)
Bóg posłał swego Syna, aby świat został zbawiony
Zbłądziliśmy z Zygmuntem na szlaku w Bieszczadach. Zastawała nas noc. Niebo było bezgwiezdne, na złość baterie w latarkach wyczerpały się, a komórek wtedy nie było. Poruszaliśmy się po omacku, raz po raz upadając. Deszcz przenikał nasze mokre odzienia.
– Czy jest Bóg – zapytał Zygmunt. Bo gdyby był nie opuściłby nas.
Myślałem co odpowiedzieć, sam byłem mokry, zziębnięty. Wiedział, że Zygmunt szuka Boga, a tu taka przygoda, która nie dodawała wiary. Sam zaczynałem wątpić i co tu powiedzieć przyjacielowi. Uczy kulawy ślepego tylko to przychodziło i na myśl. I nagle z daleka zobaczyłem światło.
– Zygmunt ponieś głowę, Bóg nas nie opuścił przed nami światła wioski.
Z Ewangelii: Jezus powiedział do Nikodema: Tak Bóg umiłował świat, że dał swojego Syna Jednorodzonego; każdy, kto w Niego wierzy, ma życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego. A sąd polega na tym, że światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki. Każdy bowiem, kto się dopuszcza nieprawości, nienawidzi światła i nie zbliża się do światła, aby nie potępiono jego uczynków. Kto spełnia wymagania prawdy, zbliża się do światła, aby się okazało, że jego uczynki są dokonane w Bogu.
Nieraz wędrujemy, błądzimy po omacku, nie zauważamy Boga, który jest światłością. Bóg jednak nas nie potępia. Wybacza nasze winy. Czyni to z szaloną miłością. Na Krzyżu leczy nasze zranione serca. Mówi do mnie jak do Nikodema: „Każdy, kto w Niego wierzy, ma życie wieczne”.
Kiedy wstaję nocą po omacku, zdarza się, że o cos się potykam. Po zapaleniu światła widzę. Jezus rozprasza ciemność, nie chce abym błądził.
Panie proszę Cie o cierpliwość i wytrwałości w dobrym i w modlitwie. Rozświetlaj moje drogi.
fot-Pixabay
