„Co możesz zrobić, aby promować pokój na świecie? Idź do domu i kochaj swoją rodzinę” - Matka Teresa
czwartek, 16 kwietnia 2026 Kseni, Cecylii, Bernardety

SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 341/365– ODALEŹĆ SIEBIE – (Mt 3, 1-12)

„Nawracajcie się, bo bliskie jest królestwo niebieskie”

Kochał góry. Pewnego razu wybrał się by dość na Kościelec w Tatrach. Był już stary, siwa skroń wspominała dawne czasy. Chciał zobaczyć z bliska niebo. Szedł krętą ścieżka w mgle. Potykał się o kamienie, ale szedł. Wspomniał swe życie, żałował popełnionych błędów. Chciał to wszystko zrozumieć co go spotykało. Wejść na górę, wiedział, że tam łatwiej usłyszeć, czego pragnie serce. Po drodze plecak stawał się coraz lżejszy. Opuszczał go gniew, żal, przygnębienie. Wybaczał innym, wierząc, że i jemu wybaczono. Słuchał wiatru i własnego oddechu. Wszedł na szczyt, przed zachodem słońca. Zdumiony ręka dotykał nieba. Usłyszał… spokój. I wtedy zrozumiał: nie wspiął się, by znaleźć niebo. Wspiął się, żeby znaleźć siebie.

W dzisiejszej Ewangelii Jan Chrzciciel i głosi na Pustyni Judzkiej te słowa: «Nawracajcie się, bo bliskie jest królestwo niebieskie». Do niego to odnosi się słowo proroka Izajasza, gdy mówi: "Głos wołającego na pustyni: Przygotujcie drogę Panu, dla Niego prostujcie ścieżki!" Sam zaś Jan nosił odzienie z sierści wielbłądziej i pas skórzany około bioder, a jego pokarmem były szarańcza i miód leśny. Wówczas ciągnęły do niego Jerozolima oraz cała Judea i cała okolica nad Jordanem…. Jan wołał to tłumów… Ja was chrzczę wodą dla nawrócenia; lecz Ten, który idzie za mną, mocniejszy jest ode mnie; ja nie jestem godzien nosić Mu sandałów. On was chrzcić będzie Duchem Świętym i ogniem. Ma on wiejadło w ręku i oczyści swój omłot: pszenicę zbierze do spichlerza, a plewy spali w ogniu nieugaszonym".

Nieraz nie rozumiemy, tego co spotyka nas w życiu. Pytamy dlaczego, a Bóg milczy. Idziemy, upadamy i podnosimy się. Szukamy „raju utraconego”. I trzeba takiego czasu, kiedy usłyszymy wołanie św. Jana: „Nawracajcie się, bo bliskie jest królestwo niebieskie”. Bóg nas kocha i czeka. Wytrwajmy odnajdźmy siebie i wpadnijmy w Jego ramiona na zawsze.

Panie, nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja.

Fot: archiwum autora

_________________________________________________________________________

Ewangelia (Mt 3, 1-12)

Nawracajcie się, bo bliskie jest królestwo niebieskie

SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 105/365 ŚWIATŁO (J 3,16-21)

czytaj więcej >>

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

W owym czasie pojawił się Jan Chrzciciel i głosił na Pustyni Judzkiej te słowa: «Nawracajcie się, bo bliskie jest królestwo niebieskie». Do niego to odnosi się słowo proroka izajasza, gdy mówi: «Głos wołającego na pustyni: Przygotujcie drogę Panu, dla Niego prostujcie ścieżki!»

Sam zaś Jan nosił odzienie z sierści wielbłądziej i pas skórzany około bioder, a jego pokarmem były szarańcza i miód leśny. Wówczas ciągnęły do niego Jerozolima oraz cała Judea i cała okolica nad Jordanem. Przyjmowano od niego chrzest w rzece Jordan, wyznając swoje grzechy. A gdy widział, że przychodziło do chrztu wielu spośród faryzeuszów i saduceuszów, mówił im:

«Plemię żmijowe, kto wam pokazał, jak uciec przed nadchodzącym gniewem? Wydajcie więc godny owoc nawrócenia, a nie myślcie, że możecie sobie mówić: „Abrahama mamy za ojca”, bo powiadam wam, że z tych kamieni może Bóg wzbudzić dzieci Abrahamowi. Już siekiera jest przyłożona do korzenia drzew. Każde więc drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, zostaje wycięte i wrzucone w ogień. Ja was chrzczę wodą dla nawrócenia; lecz Ten, który idzie za mną, mocniejszy jest ode mnie; ja nie jestem godzien nosić Mu sandałów. On was chrzcić będzie Duchem Świętym i ogniem. Ma on wiejadło w ręku i oczyści swój omłot: pszenicę zbierze do spichlerza, a plewy spali w ogniu nieugaszonym».