„Co możesz zrobić, aby promować pokój na świecie? Idź do domu i kochaj swoją rodzinę” - Matka Teresa
czwartek, 16 kwietnia 2026 Kseni, Cecylii, Bernardety

SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 296/365 – PRÓBA OGNIA– (Łk 12, 49-53)

"Przyszedłem ogień rzucić na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął”.

W pobliżu Cripple Creek w Kolorado występuje złoto zmieszane z tellurem w postaci rudy zwanej tellurytem. Dawnymi metodami górniczymi nie umiano rozdzielić tych dwóch pierwiastków, więc rudę wyrzucano na hałdę odpadów.
Pewnego dnia jeden z górników wziął kawał rudy za bryłę węgla i wrzucił do pieca. Gdy wyrzucał popiół, zobaczył, że dno pieca usłane jest grudkami czystego złota. Żar wypalił tellur zostawiając oczyszczone złoto. Odrzuconą rudę przetopiono, uzyskując fortunę. (autor anonimowy).

W dzisiejszej Ewangelii Jezus powiedział do swoich uczniów: "Przyszedłem ogień rzucić na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął. Chrzest mam przyjąć i jakiej doznaję udręki, aż się to stanie. Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadani wam, lecz rozłam. Odtąd bowiem pięcioro będzie rozdwojonych w jednym domu: troje stanie przeciw dwojgu, a dwoje przeciw trojgu; ojciec przeciw synowi, a syn przeciw ojcu; matka przeciw córce, a córka przeciw matce; teściowa przeciw synowej, a synowa przeciw teściowej".

Jesteśmy jak ta ruda z opowiadania. Mamy w sobie złoto, lecz często konieczna jest próba ognia w wielkim piecu życia, by nas przemienić. Jezus przychodzi, aby ogrzać nas swą Miłością, oświetlić drogę, którą kroczymy, abyśmy nie zbłądzili. Pragnie wypalić z nas wszelkie zło, egoizm, nienawiść, aby nas oczyścić. Tak bardzo zależy Mu abyśmy płonęli Nim.

Jezu, rozpal me serce ogniem Twojej najczystszej miłości.

Fot: Pixabay

SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 99/365 POKÓJ WAM! (Łk 24,

czytaj więcej >>

_______________________________________________________________________

Ewangelia (Łk 12, 49-53)

Ewangelia powodem rozłamu

Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Przyszedłem ogień rzucić na ziemię i jakże pragnę, ażeby już zapłonął. Chrzest mam przyjąć, i jakiej doznaję udręki, aż się to stanie.

Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam. Odtąd bowiem pięcioro będzie podzielonych w jednym domu: troje stanie przeciw dwojgu, a dwoje przeciw trojgu; ojciec przeciw synowi, a syn przeciw ojcu; matka przeciw córce, a córka przeciw matce; teściowa przeciw synowej, a synowa przeciw teściowej».