SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 140/365 – NAWIJANIE MOTKA - (J 17,11b-19)
Uświęć ich w prawdzie
Najczęściej spotykałem mamę na ławce przed blokiem. Siedziała i robiła swetry na drutach. Każdy ksiądz z parafii dostawał od mamy sweter. W swetrach chodzili sąsiedzi. Jedynym warunkiem było przynieść wełnę. Mama nie brała za to pieniędzy, wystarczyła jej radość obdarowanych. Ja z tego nie byłem zachwycony, bo musiałem w domu z przyniesionej wełny zwijać motki. Dzisiaj wspominam ten czas z utęsknieniem. Kiedy mama odeszła zrozumiałem, że to były najpiękniejsze chwile, kiedy byłem przy niej. Zrobiłbym wszystko, aby móc zwinąć przy mamie jeszcze jeden motek. Mama uczyła mnie modlitwy i życia. Wierzyła zawsze we mnie. Kiedy zakładałem firmę powiedziała wątpiącemu w te przedsięwzięcie memu tacie.
Ewangelia (J 17, 11b-19)
Uświęć ich w prawdzie
Słowa Ewangelii według Świętego Jana
W czasie Ostatniej Wieczerzy Jezus, podniósłszy oczy ku niebu, modlił się tymi słowami:
«Ojcze Święty, zachowaj ich w Twoim imieniu, które Mi dałeś, aby tak jak My stanowili jedno. Dopóki z nimi byłem, zachowywałem ich w Twoim imieniu, które Mi dałeś, i ustrzegłem ich, a nikt z nich nie zginął z wyjątkiem syna zatracenia, aby się wypełniło Pismo.
Ale teraz idę do Ciebie i tak mówię, będąc jeszcze na świecie, aby moją radość mieli w sobie w całej pełni. Ja im przekazałem Twoje słowo, a świat ich znienawidził za to, że nie są ze świata, jak i Ja nie jestem ze świata. Nie proszę, abyś ich zabrał ze świata, ale byś ich ustrzegł od złego. Oni nie są ze świata, jak i Ja nie jestem ze świata.
Uświęć ich w prawdzie. Słowo Twoje jest prawdą. Jak Ty Mnie posłałeś na świat, tak i Ja ich na świat posłałem. A za nich Ja poświęcam w ofierze samego siebie, aby i oni byli uświęceni w prawdzie».

