Samotność w tłumie. To zjawisko dotyka też dzieci
Samotność w tłumie to dziś powszechne zjawisko, które dotyka wielu osób, niezależnie od wieku i statusu społecznego. Otoczeni przez setki znajomych i wirtualnych przyjaciół, możemy doświadczać dojmującego uczucia izolacji i pustki. Poczucie samotności często związane jest z lękiem przed bliskością, choć wydaje się, że każdy z nas chciałby zbudować głęboką relację opartą na kontakcie emocjonalnym I fizycznym. Jednak głęboko zakorzeniony strach przed intymnością emocjonalną i fizyczną skutecznie uniemożliwia tworzenie satysfakcjonujących relacji z innymi ludźmi. Lęk przed bliskością wpływa na życie społeczne osoby i niesie ze sobą konsekwencje psychiczne oraz interpersonalne.
Poczucie osamotnienia i jego wpływ na kondycję zdrowia psychicznego
Naukowcy z Katedry Psychiatrii Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu przeprowadzili największe ogólnopolskie badania na reprezentatywnej populacji 5 tysięcy osób w wieku od 18 do ponad 80 lat. Wyniki tych badań są zatrważające, gdyż pokazują, że 68% Polaków odczuwa samotność! Jest to o tyle ważne, że zarówno izolacja społeczna, jak i poczucie osamotnienia mają ogromny wpływ na rozwój wielu chorób. Szacuje się, że samotność zwiększa o prawie 30% ryzyko chorób serca, o 32% udaru, o 50% demencji i aż o 60% zagrożenie przedwczesną śmiercią. Długotrwała samotność może prowadzić do wzrostu poziomu kortyzolu, hormonu stresu, oraz skutkować podwyższonym poziomem cholesterolu, glikemii i ciśnienia tętniczego krwi. Ponadto samotność znacząco zwiększa ryzyko depresji oraz wpływa na zdolności intelektualne i emocjonalne. Osoby samotne mogą doświadczać spadku funkcji poznawczych oraz obniżenia odporności psychicznej, co może prowadzić do pogorszenia się stanu psychicznego i zwiększenia uczucia lęku. Samotność łączy się z poczuciem braku zrozumienia i odrzucenia, a także niskim poczuciem własnej wartości. Wszystkie te negatywne uczucia mają ogromny wpływ na zaburzenia nastroju oraz rozwój depresji

Przyczyny i mechanizmy powstawania osamotnienia
Istnieje przekonanie, że aby nie czuć się samotnym, trzeba mieć sporo znajomych, jednak w praktyce jesteśmy w stanie tworzyć tylko ograniczoną liczbę prawdziwie głębokich relacji. Jakość więzi jest ważniejsza niż ich liczba. Bliskość wymaga zaangażowania, czasu i emocjonalnej otwartości. Jeśli skupiamy się na liczbie, możemy budować relacje powierzchowne, które nie dają nam prawdziwego wsparcia. Paradoksalnie, choć mamy nieograniczone możliwości kontaktu, coraz więcej osób czuje się izolowanych i wyobcowanych. Co sprawia, że tak się dzieje? Czyż dzisiejsze możliwości technologiczne nie ułatwiają nam kontaktu i możliwości umawiania spotkań? Okazuje się jednak, że w dzisiejszym społeczeństwie powszechnym zjawiskiem jest lęk przed intymnością, zaangażowaniem, utratą autonomii i odrzuceniem. To wszystko sprawia, że budujemy wokół siebie mur obronny, który utrudnia nawiązanie i utrzymanie relacji międzyludzkich. Do tego dochodzi fakt, że media i otoczenie daje wyraźny przekaz młodym ludziom, że to oni są najważniejsi, stawiają na indywidualizm, autonomię i rozwój. W obawie przed utratą siebie młodzi ludzie zawierają powierzchowne relacje, związki, bo teraz jest ich czas. Tyle tylko, że czas ten mija bardzo szybko i niedługo okazuje się, że piękne instagramowe życie w gruncie rzeczy jest puste, bo pozbawione możliwości dzielenia z kimś radości, pasji, trosk i zwykłej codzienności. Social media pełne są pięknych obrazków i setek znajomych. Znajomości na portalu internetowym zawierane są już po jednym przypadkowym spotkaniu, i tak kolekcjonujemy znajomych online, których czasami nigdy nie widzieliśmy na oczy. Paradoks polega na tym, że w tym tłumie przyjaciół nie ma nikogo, kto byłby nam bliski naprawdę. Facebook daje nam złudne poczucie przynależności, jednak realny świat pokazuje, że nie mamy prawdziwie bliskich relacji.

Samotność dzieci i młodzieży
Samotność w tłumie odczuwają także dzieci i młodzież. Występuje ona wtedy, gdy dziecko nie odczuwa głębszych relacji społecznych, pomimo, że przebywa w grupie i otoczeniu innych osób. Często jest to wynikiem braku przynależności do grupy, problemu z nawiązywaniem kontaktów i ich podtrzymywaniem. Bardzo często dzieci samotne w grupie to te, które mają problemy z wyrażaniem emocji oraz budowaniem bliskości. Samotność u dzieci jest często trudna do rozpoznania, bo dzieci nie zawsze mówią wprost, że czują się samotne. Czasem mogą nawet same nie zdawać sobie z tego sprawy. Dlatego ważne jest, aby rodzice wcześnie zauważyli sygnały i przyszli z pomocą. Powinni zwracać uwagę na pewne drobne oznaki, ponieważ samotność często wyrażana jest przez wiele uczuć, takich jak pustka, smutek, niepokój, apatia, nuda.
Zatem na co zwrócić uwagę, aby nie przegapić początków samotności, z jaką przyszło zmagać się naszemu dziecku? Oto kilka charakterystycznych objawów, nierzadko mylonych z innymi problemami dzieci i młodzieży:
- odosobnienie – stan, kiedy dziecko staje się coraz bardziej wycofane, spędza więcej czasu samotnie i wykazuje mniejsze zainteresowanie czynnościami, które wcześniej dawały mu radość i przyjemność
- Drażliwość – dziecko złości się szybciej i częściej niż zwykle, reaguje bardzo emocjonalnie na błahe i drobne rzeczy
- Zmiany w zachowaniu, kiedy dziecko unika komunikacji, ma trudności z mówieniem o swoich uczuciach.
- Dolegliwości fizyczne – bóle głowy, brzucha, problemy z jedzeniem, które nie mają wyraźnej przyczyny i potwierdzenia medycznego.
- Częstsze korzystanie z multimediów, które stają się substytutem realnych kontaktów społecznych.
- Problemy z koncentracją i nauką
Dziecko samotne cierpi na obniżony nastrój, poczucie izolacji i jest przekonane, że nikt go nie rozumie. Jest to szczególnie trudne w przypadku dzieci, które mają problem z nawiązywaniem relacji społecznych, ponieważ wtedy odczuwają lęk i niepokój, a co za tym idzie, unikają kontaktów. Tworzy się błędne koło, które potęguje uczucie samotności oraz odrzucenia i wykluczenia.

Jak pomóc dziecku doświadczającemu samotności?
Samotność ma ogromny wpływ na zdrowie fizyczne i psychiczne osoby. Obładowani gadżetami coraz częściej zamykamy się we własnym, sztucznie stworzonym świecie, nie zdając sobie sprawy, jak bardzo krzywdzimy sami siebie. Technologia dała nam wiele możliwości, ale jej drugie oblicze jest mroczne, gdyż ma duży wpływ na rozwój lęku i fobii społecznej, a co za tym idzie, wzmaga izolację jednostki. Dlatego ważne, aby rodzice uważnie przyglądali się swoim dzieciom, a w sytuacji kryzysowej podjęli działania wspierające. Warto zachęcać dziecko do takich aktywności, które dadzą możliwość nawiązywania nowych kontaktów. Mogą to być zajęcia sportowe, kółka zainteresowań czy choćby zabawy na placach zabaw. Najważniejsze, aby dziecko miało możliwość przełamania barier i wejścia w grupę rówieśniczą. Samotność często związana jest z myśleniem dziecka o sobie, dlatego warto z nim rozmawiać, pytać o jego odczucia i emocje, a także wspierać poczucie własnej wartości. Powinniśmy pomagać mu w poznawaniu i budowaniu mocnych stron, talentów, rozwijaniu jego pasji i zainteresowań. Warto także zadbać o wspólne drobne aktywności, które pozwolą na swobodne podjęcie rozmowy z dzieckiem i zrozumienie jego punktu widzenia i nauczenia nazywania własnych stanów emocjonalnych. Internet i media społecznościowe mogą tylko pogłębiać poczucie smutku u dziecka, dlatego ograniczajmy do minimum czas spędzony przed ekranem, aby dziecko nie oderwało się od realnego życia i miało szansę na budowanie na żywo kontaktów i relacji rówieśniczych. Walka z odrzuceniem i osamotnieniem wymaga przekraczania własnych granic, zaangażowania i podejmowania aktywności. Bardzo ważne jest utrzymywanie relacji z rodziną oraz bliskimi znajomymi, przyjaciółmi oraz nawiązywanie nowych kontaktów. Przełamywanie barier nie jest łatwe, szczególnie w przypadku lęku społecznego i często wymaga pomocy specjalistów czy różnego rodzaju grupy wsparcia. Nie bójmy się korzystać z pomocy specjalistów dla naszych dzieci, bo podejmując wcześniej interwencję mamy większe szanse na jej skuteczność. W XXI wieku, kiedy rządzi nami era telefonów, szybkich kontaktów, koncentracji na sobie i wiecznego niedoczasu, niełatwo zbudować trwałe i głębokie relacje. Elliot Aronson pisał, że człowiek to istota społeczna i potrzebna jest mu interakcja z drugą osobą. Życie w społeczeństwie to kluczowy aspekt zdrowego funkcjonowania wśród ludzi. Warto zatem poznać przyczyny lęku i obaw przed budowaniem więzi i podjąć pracę nad sobą, celem zbudowania wokół siebie sieci wsparcia, dającej nam bezpieczeństwo, wsparcie i możliwość rozmowy na żywo. A budowę tej sieci zacznijmy we własnych domach, odkładając smartfony, patrząc na siebie i rozmawiając ze sobą podczas obiadu.


