Logoterapia - znalezienie sensu życia jako antidotum na depresję
Krakowski Instytut Logoterapii przeprowadził badania kondycji psychicznej polskiej młodzieży. Ich wyniki opublikowano w dwóch raportach. Pierwszy dotyczy uczniów szkół podstawowych.
Punktem wyjścia była sytuacja młodzieży uczącej się, jaka powstała w wyniku pandemii i związanych z nią obostrzeń, takich jak przejście na tryb nauki zdalnej. Naukowcy zaobserwowali, że skutkiem tych decyzji było rozpowszechnienie zaburzeń zdrowia psychicznego wśród dzieci i młodzieży, takich jak depresje, złe emocje czy pogorszenie relacji z rodzicami. Badanie objęło uczniów szkół podstawowych w Małopolsce. Autorem raportu jest dr Roman Solecki z Krakowskiego Instytutu Logoterapii.
U źródeł wzrostu zaburzeń psychicznych młodzieży
Izolacja społeczna i skokowy wzrost czasu, jaki dzieci i nastolatki spędzają w internecie, zakłóciły realne kontakty rówieśnicze. Spowodowały też – poprzez charakter sieciowych kontaktów, głównie w mediach społecznościowych – kolejne zaburzenia psychiczne, pogłębiły procesy depresji i uzależnienia.
Zdaniem badaczy dobre relacje w rodzinie, szkole czy wśród rówieśników, postawy wspierające, szczere rozmowy i wspólne spędzanie czasu przyczyniają się do zahamowania niekorzystnych zachowań młodego pokolenia, takich jak nadmierna aktywność w sieci (np. gry), podatność na hazard, oglądanie materiałów pornograficznych.
Znalezienie sensu życia jako antidotum na depresje
Jako jeden z najsilniejszych czynników chroniących przed takimi zachowaniami i ich skutkami jest – według autora raportu - znalezienie poczucia sensu życia, które ma wzmacniać integralność całej osoby i pozwala jej na skuteczną konfrontację z różnymi kryzysami.

Omawiany tu raport obejmuje wyniki w takich aspektach, jak:
- poczucie sensu,
- uzależnienie od internetu,
- depresja,
- wsparcie społeczne,
- aktywność w sieci,
- relacje z rodzicami,
- cele i marzenia,
- wartości.
Na poczucie sensu życia składają się 4 obszary:
- afirmacja życia,
- sens życia,
- ocena własnego życia,
- cele życia.
Młodzież pytana była m.in. o celowość i sensowność swego istnienia. Zdecydowana większość uczniów klas 6-8 oceniała swe życie jako celowe i sensowne.
Na pytania dotyczące monotonii dnia codziennego, radości z życia i odnajdywaniu się we współczesnym świecie ankietowaniu wyrazili raczej opinie pozytywne, choć nie entuzjastyczne. Trochę lepiej młodzież oceniła swoje szanse na odnalezienie sensu i celu życia, znalezieniu w nim swojej roli oraz wskazała, że ma w swoim życiu wyraźne cele.
Fascynacja i uzależnienie od internetu
Badanie dość szczegółowo określiło stosunek młodych ludzi do internetu. Nie potwierdziło jakiejś nadmiernej fascynacji tym obszarem (mniej więcej połowa badanych była zafascynowanych i często myślała o internecie, druga połowa nie wykazywała takich fascynacji), a tylko nieduża większość przyznała, że czuje potrzebę zwiększania swej aktywności w sieci.
Jednak jeśli chodzi o próby kontrolowania, ograniczania bądź przerywania korzystania z internetu to dwukrotnie więcej badanych przyznało, że ma z tym problem, a podejmowane przez nich próby takich działań okazały się bezskuteczne. Jeszcze większa ilość badanych (prawie czterokrotnie więcej) przyznała, że próby ograniczenia aktywności w sieci skutkowały u nich przygnębieniem lub rozdrażnieniem.
Bardzo niewielu uczniów przyznało, że korzystanie z internetu grozi utratą bliskich relacji z rodziną lub przyjaciółmi, nie wpływa też na zaniedbywanie obowiązków szkolnych (np. obecności na lekcjach).
Uczniowie nie uważają, by byli jakoś szczególnie uzależnieni od internetu. Takie uzależnienie deklaruje jedynie 13-19 proc. badanych, przy czym przyznaje się do tego nieco więcej dziewcząt niż chłopców. Przy czym prawie połowa badanych przyznała, że używa internetu jako sposobu na ucieczkę od problemów lub sposobu na poprawę nastroju.
Do czego sieć służy młodzieży
Młodzież nie przyznaje, by uprawiała w sieci hazard, ani oglądała treści pornograficzne. Umiarkowanie korzysta też z gier. Bardziej skupia się na wzajemnej komunikacji za pomocą nowych technologii, prowadzeniu stron i blogów (tzw. tworzenie treści), propagowaniu atrakcyjnych w ich ocenie idei, słuchaniu muzyki, czytaniu tekstów i oglądaniu filmików.
Internet służy też – choć w stopniu umiarkowanym – do pomocy w odrabianiu lekcji, poszerzania wiedzy z zakresu programu nauczania, rozwijania hobby (ok. 20 proc.).
Zdecydowanie największa popularnością wśród badanych cieszą się zakupy w sieci (70-80 proc.).

Młodzi ludzie nie tacy smutni i ponurzy jak się wydaje
Analizując stany depresji badający pytali o odczuwanie smutku, ponury nastrój, przygnębienie, zniechęcenie, brak wiary w siebie, złe samopoczucie, poczucie bezużyteczności i beznadziejności, wyczerpanie fizyczne, zmęczenie, brak energii, brak motywacji, poczucie, że życie jest ciężkie, brak przyjemności, uczucie zmartwienia, zdenerwowania, paniki, napięcia, poirytowania i niepokoju.
Okazało się, że zdecydowana większość młodzieży (60 proc.) nie potwierdza takich uczuć i zachowań, lecz prawie 30 proc. deklaruje, że takich stanów doświadcza. Odsetek uczniów z możliwą depresją (czyli deklarowaną, a nie zdiagnozowaną medycznie) badanie określiło na 14-43 proc., przy czym częściej deklarują ją dziewczęta niż chłopcy i zwiększa się on wraz z wiekiem.
W najgroźniejszym aspekcie depresji, czyli myślach samobójczych, planowaniu
samobójstwa lub samookaleczenia, zdecydowana większość badanych (80 proc.) zaprzecza takim zachowaniom, a tylko kilka procent się do takich myśli i działań przyznaje, co jednak nie powinno umykać naszej uwadze. Bowiem realne statystyki prowadzone w Polsce podają wzrost liczby samobójstw i prób samobójczych w ostatnich latach (z ok. 1 tys. w roku 2020 do 2 tys. w roku 2022, według danych Komendy Głównej Policji).

Do kogo po wsparcie i autorytet
Ciekawie wyglądają wyniki badania pod kątem wsparcia społecznego i autorytetów. Okazuje się , że w sytuacjach trudnych i kryzysowych młodzi ludzie najczęściej zwracają się o pomoc i wsparcie do nauczycieli (50-60 proc.), rodziców (30-40 proc.) oraz znajomych i przyjaciół (25-55 proc.).
Duży odsetek młodzieży szuka wsparcia u osób duchownych (60-70 proc.) oraz wśród znajomych (i nieznajomych) z sieci (do 80 proc.), a w przypadku przynależności do internetowych grup dyskusyjnych jest to nawet 90 proc.
Spora grupa młodzieży deklaruje, że w sytuacjach trudnych i kryzysowych najczęściej radzi sobie sama, albo nikogo o pomoc nie prosi (ponad 30 proc.). Natomiast niepokojąco duża grupa badanych odpowiada, że albo nie ma do kogo zwrócić się o pomoc, albo nikt nie chce im pomóc (po 70 proc.).
Relacje z rodzicami na dobrym poziomie
Jeśli chodzi o odnoszenie się dzieci do rodziców i ocenę tych kontaktów to trzeba przyznać, że są one bardzo pozytywne. Większość badanych przyznaje, że zarówno mama jak i tata są dla nich przyjaciółmi (50-60 proc.). Oboje rodzice doceniają też i cieszą się z osiągnięć dzieci i wspierają je w rozwijaniu talentów.
Od 40 do 45 proc. dzieci twierdzi, że rodzice ani ich nie oceniają ani nie obwiniają o jakieś porażki czy niepowodzenia. Rzadko też karzą ich za błędy (czasem – do 20 proc., często i zawsze – poniżej 10 proc.). Akceptują zarazem, że nie we wszystkim dziecko musi być najlepsze i raczej okazują zrozumienie dla ewentualnych porażek.
75 proc. dzieci oświadcza, że ani mama ani tata nie zwracają się do nich w przykry sposób.
Aż 75-80 proc. badanych twierdzi, że rodzice się o nich troszczą, a 60 proc. dzieci lubi spędzać czas z rodzicami. Prawie 60 proc. dzieci z klas szóstych ocenia, że rodzice są dla nich wsparciem, odsetek ten nieco spada (do ok. 50 proc.) w klasie ósmej.

Wartości materialne i niematerialne
W opinii autorów badania wartości są „sensotwórcze”, czyli tworzą sens dla naszych działań. Ich realizacja daje efekt w postaci poczucia przyjemności, radości, dobrego samopoczucia, szczęścia, spełnienia. Dzięki ukierunkowaniu na wartości potrafimy przekraczać naszą psychofizyczność. Wartości aby spełniać swoją rolę, nie mogą być tylko deklarowane, ale realizowane.
Wśród hierarchii ważności różnych wartości wyróżniają się: nadzieja, odpowiedzialność, zdrowie i rodzina (od 40 do 80 proc.). Ważne jest też życie seksualne (30-50 proc.), a z rzeczy materialnych – pieniądze (35 proc.) i samochód (20-30 proc.), choć ogólne użytkowanie rzeczy (opisanych w pytaniu ankietowym jako „używanie”) jest ważne dla ok. 30 proc. badanych, ale dla ponad 30 proc. jest neutralne (ani ważne, ani nieważne).



