Chłopaki też płaczą. Depresja u mężczyzn jako skutek wychowania chłopców
Depresja u mężczyzn to temat tabu. Jest to pokłosiem przekonań i stereotypów, przekazywanych synom w procesie wychowania – najczęściej przez ojców – według których mężczyzna równa się siła i moc, a nie ma miejsca na niemoc i słabość. Objawy depresji u mężczyzn często nie są tak oczywiste i mają formę depresji ukrytej, czyli nadmiernego pobudzenia, złości, a także nadużywania substancji psychoaktywnych. Czego zatem nie dostają chłopcy w dzieciństwie, a co jest im niezbędne do zrównoważonego rozwoju emocjonalnego?
Stereotypy a zdrowie psychiczne chłopców
Chłopięcy świat jest pełen emocji, ale i sprzeczności. A emocje u chłopców nazbyt często są bagatelizowane i postrzegane jako słabość. Ambiwalencja uczuć jest szczególnie widoczna w okresie dorastania, kiedy młody chłopak doświadcza wiele, konfrontuje się z innymi i uczy się siebie i świata. Walka pomiędzy potrzebą łączności z dorosłym a potrzebą autonomii objawia się na wiele sposobów, w miarę jak chłopiec dorasta. Niestety, większość chłopców nie jest przygotowana na trudności, z którymi będą musieli się zmierzyć. Oprócz naturalnych różnic pomiędzy chłopcami a dziewczętami w sposobie wyrażania uczuć, bardzo dużą rolę odgrywa kultura, która zachęca dziewczynki do wyrażania emocji, chłopców zaś skutecznie od tego odwodzi. Stereotyp twardego mężczyzny sugeruje od najmłodszych lat, że emocje u chłopców są niewskazane i że jest to oznaka słabości. W rezultacie takiego myślenia chłopcy muszą radzić sobie z przeciwnościami, zmianami i życiowymi konfliktami, mając ograniczony zestaw ekspresji emocjonalnej. Bardzo wielu chłopców nie potrafi nawet nazwać swoich uczuć i emocji, bo nie byli tego uczeni od dziecks. Mamy XXI wiek, a jednak nazbyt często słyszymy teksty skierowane do kilkuletnich chłopców, typu: „nie płacz", „bądź silny", „chłopaki nie płaczą", „nie bądź jak baba" itp. Chłopiec, który przewróci się, uderzy i zrobi sobie krzywdę nie ma prawa do okazywania bólu, a tym bardziej do łez. Ma być silny, wytrzymały, nie wolno mu się mazać, tylko ma się otrzepać i iść dalej, pomimo przygnębienia, bólu, smutku i chęci przytulenia się.
Zaburzenia depresyjne u chłopców
Według Światowej Organizacji Zdrowia na depresję choruje około 3,8% populacji na świecie. W ciągu ostatnich 10 lat w Polsce sprzedaż leków antydepresyjnych wzrosła o 59%. Zaburzenia depresyjne mogą wystąpić u każdego, w każdym wieku, bez względu na status społeczny i wiek. Depresja dotyka także dzieci i młodzież i objawia się nie tylko smutkiem i płaczliwością, ale wieloma innymi dolegliwościami. Szacuje się, że około 2,8% dzieci w wieku 6-12 lat choruje na depresję, a w grupie wiekowej 13-18 lat jest to 5,6%. Pomimo, iż depresję dwukrotnie częściej diagnozuje się u kobiet/dziewcząt, aniżeli u mężczyzn/chłopców, nie należy zapominać, że oni też narażeni są wystąpienie choroby. Tymczasem normy społeczne i stereotypy myślowe na temat roli mężczyzny często powodują u chłopców problem z emocjami i ich umiejętnym wyrażaniem. Takie oczekiwania wobec chłopców funkcjonują nie tylko w domu rodzinnym, ale także w środowisku szkolnym, szczególnie w klasach męskich i sportowych. Nazbyt często byłam świadkiem sytuacji, kiedy chłopiec był ofiarą przemocy werbalnej, natomiast trenerzy z klasy sportowej widzieli w tym jedynie rywalizację i chęć wygrywania. Dla trenerów/nauczycieli wychowania fizycznego to myślenie o byciu twardym, nieugiętym i podnoszącym się z ziemi pomimo bólu, jest często standardem w wychowaniu chłopców. Gloryfikują takich właśnie zawodników – agresywnych, nieugiętych, dążących do celu za wszelką cenę. Chłopiec, który jest bardziej wrażliwy i świadomy emocjonalnie, jest dla nich „mięczakiem". Jeżeli chłopiec zwróci się o pomoc (a najczęściej po długim czasie robią to jego rodzice, pomimo jego lęku i sprzeciwu), to zdarza się, że przez nauczycieli (rodzaju męskiego) postrzegany jest jako ten, który nie potrafi radzić sobie z problemami, nie umie dogadać się z kolegami i jest miękki. Co więcej, byłam świadkiem, kiedy wychowawca był zły na ofiarę i stwierdził, że teraz to będzie mu w klasie jeszcze gorzej, bo pokazał, że jest słaby! Tak, jakby emocje i uczucia były czymś złym i zbędnym w życiu chłopców.
Objawy męskiej depresji
W okresie dojrzewania liczba przypadków depresji wyraźnie wzrasta i osiąga poziom porównywalny do zachorowań u dorosłych. I choć depresja nie omija chłopców, oni sami rzadziej szukają pomocy. Dlatego postrzeganie depresji jako choroby kobiet jest niesprawiedliwe i automatycznie powoduje, że leczenie depresji u mężczyzn jest znacznie trudniejsze. Symptomy depresji wśród mężczyzn, a wcześniej chłopców, mogą być mylące i wiązane z okresem dojrzewania i przeżywanego buntu. Depresja to choroba o wielu twarzach i przejawia się na wiele sposobów, miedzy innymi jako drażliwość, wybuchy złości, gniew, agresja czy zwiększona kłótliwość. Chłopięca depresja często kryje się za takimi symptomami jak obniżenie nastroju, anhedonia, poranne zmęczenie, zaburzenia snu, rozproszenie uwagi, utrata zainteresowań, trudności w nauce, zmiany apetytu (nadmierny lub obniżony), wycofanie społeczne oraz objawy somatyczne, jak ból głowy czy brzucha i zachowania ryzykowne. Nieleczona depresja może prowadzić do myśli samobójczych, a nawet prób samobójczych, dlatego tak ważne jest, aby w odpowiednim czasie udzielić chłopcom profesjonalnej pomocy i wsparcia. Istotne jest nie tylko to, aby uczyć ich rozpoznawania i nazywania emocji, ale także strategii radzenia sobie ze stresem i dbania o własne granice. Dużym problemem jest fakt, że w przypadku chłopców pewne objawy depresyjne postrzegane są jako krnąbrność czy brak dostosowania się do norm społecznych. Tymczasem wzrost zachowań agresywnych jest najbardziej charakterystycznym objawem u chłopców, w przeciwieństwie do dziewcząt, u których jest to smutek. Depresja wpływa na bardzo wiele aspektów życia młodego człowieka i może determinować wiele zachowań w przyszłości, w tym samobójstwo. Dla wielu mężczyzn słowa psychiatra, farmakoterapia czy psychoterapia brzmi jak przyznanie się do słabości, do której nie mają prawa, co skutkuje tym, że zdecydowanie trudniej nakłonić ich do poszukiwania pomocy.

Czynniki ryzyka – przyczyny depresji u mężczyzn
Przyczyny depresji u chłopców są złożone i obejmują wiele czynników genetycznych, biologicznych, psychologicznych i środowiskowych. Stresujące wydarzenia życiowe (rozwód rodziców, śmierć bliskiej osoby etc.) mają ogromny wpływ na stan psychofizyczny chłopców. Do tego dochodzą konflikty rodzinne, poczucie braku akceptacji i wsparcia, nieodpowiednie postawy rodzicielskie, uzależnienia, przemoc i zaniedbanie. Ogromne znaczenie, szczególnie w okresie dorastania, mają relacje rówieśnicze, akceptacja w grupie, dlatego przemoc, bullying nieumiejętność nawiązywania relacji, problemy w szkole, nadmierna presja na sukces, nieumiejętność radzenia sobie z porażkami, są czynnikami ryzyka. To wszystko może mieć wpływ na rozwój zaburzeń psychicznych, w tym wystąpienie depresji. Pamiętajmy, że chłopcy to nie dziewczynki i ich „oprogramowanie" jest znacząco różne. Z jednej strony społeczeństwo oczekuje od chłopców, że będą grzeczni i ułożeni jak dziewczynki, ale z drugiej strony nie mają przyzwolenia na wyrażanie swoich emocji, bo stają się obiektem kpin. Płaczący chłopiec to dopiero wstyd! Tymczasem ciągłe ukrywanie swoich emocji i granie nie swojej roli zwiększa ryzyko depresji. I choć statystyki często nie uwzględniają tego problemu, a mężczyźni rzadziej zgłaszają się po pomoc, specjaliści mówią głośno o tym, że będzie przybywać mężczyzn cierpiących na depresję. Dlatego warto zadbać o chłopców i od najmłodszych lat zapewniać im wsparcie, bliskość, ważność i zaangażowanie, aby w trudnym okresie dojrzewania stać się dla nich przewodnikiem po krętych ścieżkach dorastania. W tym wieku potrzebują odpowiedzialnego przewodnika, który ustali reguły, wprowadzi zasady i pozwoli im być sobą. Chłopcy mają wiele do zaoferowania światu, tym bardziej, że różnią się od koleżanek. Gdyby wszyscy byli tacy sami, to dopiero byłoby nudno...


