„Co możesz zrobić, aby promować pokój na świecie? Idź do domu i kochaj swoją rodzinę” - Matka Teresa
sobota, 15 sierpnia 2026 Napoleona, Stelii

Najbardziej osobity film o relacji ojca i syna tego lata. Widzowie po pokazach przedpremierowych: „Prawdziwe kino, prawdziwe życie”. Odzyskany w kinach!

„To film o nadziei przez duże N”, „bardzo nieoczywisty, dotykający serca film”, „ten film mnie pochłonął” – takie opinie można było usłyszeć podczas warszawskiej premiery „Odzyskanego”. Dziś, 14 sierpnia, pełnometrażowy debiut reżyserski Marcina Kwaśnego trafia do kin w całej Polsce. Po pokazach przedpremierowych coraz więcej widzów podkreśla, że to film, który mocno porusza, skłania do refleksji i przede wszystkim daje nadzieję.

W warszawskim Kinie Wisła na uroczystej premierze pojawili się przedstawiciele świata filmu, kultury i mediów. Po seansie goście dzielili się swoimi wrażeniami, zwracając uwagę na emocjonalną siłę filmu, jego autentyczność oraz przesłanie o miłości, przebaczeniu i nadziei. Podobne głosy pojawiają się wśród widzów, którzy mieli okazję zobaczyć „Odzyskanego” podczas pokazów przedpremierowych.

„Cudowny film. Byłam, widziałam, bardzo mnie poruszył” – napisała jedna z widzek. Inna osoba zwróciła uwagę na znaczenie historii: „Dobrze, że takie filmy powstają, mogą pomóc wielu ludziom zmienić swoje życie”.

„Lato z Rafaelem 2026” trwa. Hiszpański hit „Niedziele” i trzy

czytaj więcej >>

Widzowie podkreślają również, że film od pierwszych minut przyciąga uwagę. „Film od pierwszych chwil wciąga widza. Świetna gra aktorska Filipa Gurłacza” – czytamy w jednej z opinii. Szczególnie mocno komentowane są kreacje aktorskie, które nadają historii wiarygodność i emocjonalną siłę.

„Niesamowity film, po wyjściu z kina ciężko było dojść do siebie, brakowało słów, a łzy leciały ciurkiem... Prawdziwe kino, prawdziwe życie” – napisał kolejny widz.

To właśnie emocje wydają się jednym z najczęściej powtarzających się elementów opinii po pokazach. „Jestem poruszony, piękny film, wspaniałe kreacje panów Mastalerza i Gurłacza. Duże brawa dla reżysera pana Kwaśnego” – brzmi kolejny komentarz.

Widzowie zwracają uwagę również na przesłanie filmu i jego pełną nadziei wymowę. „Już widziałam... wzruszający, z przesłaniem przebaczenia, od którego zacząć można wszystko od nowa” – czytamy w jednej z opinii.

W kolejnych komentarzach pojawia się przekonanie, że „Odzyskany” zostaje z widzem na długo: „To film, który budzi refleksję i na długo zostaje w głowie. Polecam”.

Robert Rutkowski: „To jeden z najważniejszych filmów tego roku”. Film

czytaj więcej >>

„Film porusza i pozostawia wiele refleksji. Ale nie jest smutny, daje nadzieję” – podsumowała jedna z osób, które zobaczyły produkcję przed oficjalną premierą.

„Odzyskany” to poruszający dramat o rodzinie, uzależnieniu, przebaczeniu i nadziei. Głównym bohaterem jest Janek (Filip Gurłacz) – chłopak, któremu życie nie dało szansy na beztroską młodość. Porzucony przez ojca alkoholika (Andrzej Mastalerz), każdego dnia walczy o przetrwanie i opiekuje się ciężko chorą matką (Maria Gładkowska).

Aby zdobyć pieniądze na leczenie i utrzymanie domu, podejmuje coraz bardziej ryzykowne decyzje, wpadając w spiralę problemów, z której coraz trudniej się wydostać. Gdy nad jego życiem zbierają się najciemniejsze chmury, a utrata wszystkiego wydaje się nieunikniona, niespodziewanie powraca ojciec – człowiek, który zawiódł najmocniej.

Jedną z kluczowych ról w filmie zagrał Andrzej Mastalerz, wcielający się w ojca Janka. Aktor podczas premiery podkreślał, że „Odzyskany” nie jest wyłącznie historią o uzależnieniu:

„To jest film o nadziei, o walce, o potrzebie miłości. A przede wszystkim o naszym codziennym zmaganiu. Nawet jak ktoś nie przeżył takiej historii jak ta w filmie, to z pewnością może znaleźć analogiczne historie, w których musiał podejmować podobne decyzje. (…) To jest film o nadziei przez duże n.”

Przedpremierowo ODZYSKANY, MISTYCZKA. Najlepsze filmy w ramach cyklu LATO Z

czytaj więcej >>

Film mocno poruszył również widzów i zaproszonych gości. Terapeuta Robert Rutkowski zwrócił uwagę na jego terapeutyczny wymiar:

„To jest piękny, terapeutyczny film. Polecam go każdemu, kto ma w sobie odrobinę wrażliwości.”

Aktorka Helena Norowicz po seansie krótko podsumowała swoje wrażenia:

„Ten film mnie pochłonął.”

Do filmu odniósł się również krytyk filmowy Piotr Zaremba:

„Trudno nie docenić czegoś tak empatycznego, przepojonego współczuciem i sympatią dla bohaterów. Na razie warto ogłosić jedno: Andrzej Mastalerz zagrał w nim swoją kolejną wielką rolę.”

Wśród gości premiery znalazł się również Łukasz Drapała, lider zespołu Perfect, który mówił o osobistym wymiarze historii przedstawionej w filmie:

„Sam od trzech lat nie piję. Odstawiłem alkohol, a ten element istotny w filmie jest. Ale nie najistotniejszym. Najważniejsza jest miłość i przebaczenie. (...) Jest to wymarzony debiut Marcina Kwaśnego. Wspaniała reakcja publiczności potwierdza, że można zrobić tak bardzo intymny i bliski film, aby opowiedzieć historię, która absolutnie dotyka.”

Choć punktem wyjścia historii jest uzależnienie i jego konsekwencje, „Odzyskany” nie zatrzymuje się na tym temacie. To przede wszystkim opowieść o relacjach, odpowiedzialności i próbie odbudowania tego, co zostało zniszczone.

„Odzyskany" od dziś w kinach! Sprawdź listę kin: www.rafaelfilm.pl