Najbardziej osobity film o relacji ojca i syna tego lata. Widzowie po pokazach przedpremierowych: „Prawdziwe kino, prawdziwe życie”. Odzyskany w kinach!
„To film o nadziei przez duże N”, „bardzo nieoczywisty, dotykający serca film”, „ten film mnie pochłonął” – takie opinie można było usłyszeć podczas warszawskiej premiery „Odzyskanego”. Dziś, 14 sierpnia, pełnometrażowy debiut reżyserski Marcina Kwaśnego trafia do kin w całej Polsce. Po pokazach przedpremierowych coraz więcej widzów podkreśla, że to film, który mocno porusza, skłania do refleksji i przede wszystkim daje nadzieję.
W warszawskim Kinie Wisła na uroczystej premierze pojawili się przedstawiciele świata filmu, kultury i mediów. Po seansie goście dzielili się swoimi wrażeniami, zwracając uwagę na emocjonalną siłę filmu, jego autentyczność oraz przesłanie o miłości, przebaczeniu i nadziei. Podobne głosy pojawiają się wśród widzów, którzy mieli okazję zobaczyć „Odzyskanego” podczas pokazów przedpremierowych.
„Cudowny film. Byłam, widziałam, bardzo mnie poruszył” – napisała jedna z widzek. Inna osoba zwróciła uwagę na znaczenie historii: „Dobrze, że takie filmy powstają, mogą pomóc wielu ludziom zmienić swoje życie”.
Widzowie podkreślają również, że film od pierwszych minut przyciąga uwagę. „Film od pierwszych chwil wciąga widza. Świetna gra aktorska Filipa Gurłacza” – czytamy w jednej z opinii. Szczególnie mocno komentowane są kreacje aktorskie, które nadają historii wiarygodność i emocjonalną siłę.
„Niesamowity film, po wyjściu z kina ciężko było dojść do siebie, brakowało słów, a łzy leciały ciurkiem... Prawdziwe kino, prawdziwe życie” – napisał kolejny widz.
To właśnie emocje wydają się jednym z najczęściej powtarzających się elementów opinii po pokazach. „Jestem poruszony, piękny film, wspaniałe kreacje panów Mastalerza i Gurłacza. Duże brawa dla reżysera pana Kwaśnego” – brzmi kolejny komentarz.
Widzowie zwracają uwagę również na przesłanie filmu i jego pełną nadziei wymowę. „Już widziałam... wzruszający, z przesłaniem przebaczenia, od którego zacząć można wszystko od nowa” – czytamy w jednej z opinii.
W kolejnych komentarzach pojawia się przekonanie, że „Odzyskany” zostaje z widzem na długo: „To film, który budzi refleksję i na długo zostaje w głowie. Polecam”.
„Film porusza i pozostawia wiele refleksji. Ale nie jest smutny, daje nadzieję” – podsumowała jedna z osób, które zobaczyły produkcję przed oficjalną premierą.
„Odzyskany” to poruszający dramat o rodzinie, uzależnieniu, przebaczeniu i nadziei. Głównym bohaterem jest Janek (Filip Gurłacz) – chłopak, któremu życie nie dało szansy na beztroską młodość. Porzucony przez ojca alkoholika (Andrzej Mastalerz), każdego dnia walczy o przetrwanie i opiekuje się ciężko chorą matką (Maria Gładkowska).
Aby zdobyć pieniądze na leczenie i utrzymanie domu, podejmuje coraz bardziej ryzykowne decyzje, wpadając w spiralę problemów, z której coraz trudniej się wydostać. Gdy nad jego życiem zbierają się najciemniejsze chmury, a utrata wszystkiego wydaje się nieunikniona, niespodziewanie powraca ojciec – człowiek, który zawiódł najmocniej.
Jedną z kluczowych ról w filmie zagrał Andrzej Mastalerz, wcielający się w ojca Janka. Aktor podczas premiery podkreślał, że „Odzyskany” nie jest wyłącznie historią o uzależnieniu:
„To jest film o nadziei, o walce, o potrzebie miłości. A przede wszystkim o naszym codziennym zmaganiu. Nawet jak ktoś nie przeżył takiej historii jak ta w filmie, to z pewnością może znaleźć analogiczne historie, w których musiał podejmować podobne decyzje. (…) To jest film o nadziei przez duże n.”
Film mocno poruszył również widzów i zaproszonych gości. Terapeuta Robert Rutkowski zwrócił uwagę na jego terapeutyczny wymiar:
„To jest piękny, terapeutyczny film. Polecam go każdemu, kto ma w sobie odrobinę wrażliwości.”
Aktorka Helena Norowicz po seansie krótko podsumowała swoje wrażenia:
„Ten film mnie pochłonął.”
Do filmu odniósł się również krytyk filmowy Piotr Zaremba:
„Trudno nie docenić czegoś tak empatycznego, przepojonego współczuciem i sympatią dla bohaterów. Na razie warto ogłosić jedno: Andrzej Mastalerz zagrał w nim swoją kolejną wielką rolę.”
Wśród gości premiery znalazł się również Łukasz Drapała, lider zespołu Perfect, który mówił o osobistym wymiarze historii przedstawionej w filmie:
„Sam od trzech lat nie piję. Odstawiłem alkohol, a ten element istotny w filmie jest. Ale nie najistotniejszym. Najważniejsza jest miłość i przebaczenie. (...) Jest to wymarzony debiut Marcina Kwaśnego. Wspaniała reakcja publiczności potwierdza, że można zrobić tak bardzo intymny i bliski film, aby opowiedzieć historię, która absolutnie dotyka.”
Choć punktem wyjścia historii jest uzależnienie i jego konsekwencje, „Odzyskany” nie zatrzymuje się na tym temacie. To przede wszystkim opowieść o relacjach, odpowiedzialności i próbie odbudowania tego, co zostało zniszczone.
„Odzyskany" od dziś w kinach! Sprawdź listę kin: www.rafaelfilm.pl






