SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 274/365 – NIEŚĆ JEGO MIŁOŚĆ – (Łk 10, 1-12)
Rozesłanie uczniów na głoszenie królestwa Bożego
Pewnego ranka Franciszek z Asyżu wyszedł z miasta. Nie miał pieniędzy ani wielkich planów. Miał tylko prostą tunikę i serce pełne Boga.
– Dokąd idziesz? – zapytano go.
– Tam, gdzie trzeba przypomnieć ludziom, że Bóg jest Miłością – odpowiedział.
Szedł od domu do domu, pocieszał ubogich, pomagał chorym i mówił o Chrystusie.
Ktoś zapytał:
– Jak chcesz nawrócić cały świat?
Franciszek uśmiechnął się:
– Zacznę od jednego człowieka.
I ruszył dalej.
Z Ewangelii: Jezus wyznaczył jeszcze innych siedemdziesięciu dwu uczniów i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał. Powiedział też do nich: "Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo. Idźcie! Oto posyłam was jak owce między wilki. Nie noście z sobą trzosa ani torby, ani sandałów; i nikogo w drodze nie pozdrawiajcie. Gdy wejdziecie do jakiegoś domu, najpierw mówcie: Pokój temu domowi. Jeśli tam mieszka człowiek godny pokoju, wasz pokój spocznie na nim; jeśli nie, powróci do was. W tym samym domu zostańcie, jedząc i pijąc, co będą mieli: bo zasługuje robotnik na swoją zapłatę. Nie przechodźcie z domu do domu. Jeśli do jakiegoś miasta wejdziecie i przyjmą was, jedzcie, co wam podadzą; uzdrawiajcie chorych, którzy tam są, i mówcie im: Przybliżyło się do was królestwo Boże. Lecz jeśli do jakiegoś miasta wejdziecie, a nie przyjmą was, wyjdźcie na jego ulice i powiedzcie: Nawet proch, który z waszego miasta przylgnął nam do nóg, strząsamy wam. Wszakże to wiedzcie, że bliskie jest królestwo Boże. Powiadam wam: Sodomie lżej będzie w ów dzień niż temu miastu".
Nieraz tak trudno przyjąć nam, że Jezus pragnie, abyśmy głosili Jego Miłość i docierali wszędzie. Boimy się, że ktoś nas wyśmieje, odrzuci albo nie będzie chciał słuchać. Czasem sami czujemy się zbyt słabi, aby mówić o wierze. Ogarnia nas lęk. Wydaje się że sa inni. A jednak Jezus posyła właśnie nas. Nie obiecuje, że będzie łatwo. Mówi tylko: „Idźcie”.
Panie, daj mi odwagę, abym głosił Twoją Miłość.
Fot: Pixabay
___________________________________________________________________________
Ewangelia (Łk 10, 1-12)
Rozesłanie uczniów na głoszenie królestwa Bożego
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza
Jezus wyznaczył jeszcze innych siedemdziesięciu dwu uczniów i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał. Powiedział też do nich:
«Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo. Idźcie! Oto posyłam was jak owce między wilki. Nie noście z sobą trzosa ani torby, ani sandałów; i nikogo w drodze nie pozdrawiajcie.
Gdy wejdziecie do jakiegoś domu, najpierw mówcie: Pokój temu domowi. Jeśli tam mieszka człowiek godny pokoju, wasz pokój spocznie na nim; jeśli nie, powróci do was. W tym samym domu zostańcie, jedząc i pijąc, co będą mieli: bo zasługuje robotnik na swoją zapłatę. Nie przechodźcie z domu do domu. Jeśli do jakiegoś miasta wejdziecie i przyjmą was, jedzcie, co wam podadzą; uzdrawiajcie chorych, którzy tam są, i mówcie im: Przybliżyło się do was królestwo Boże.
Lecz jeśli do jakiegoś miasta wejdziecie, a nie przyjmą was, wyjdźcie na jego ulice i powiedzcie: Nawet proch, który z waszego miasta przylgnął nam do nóg, strząsamy wam. Wszakże to wiedzcie, że bliskie jest królestwo Boże. Powiadam wam: Sodomie lżej będzie w ów dzień niż temu miastu».

