„Co możesz zrobić, aby promować pokój na świecie? Idź do domu i kochaj swoją rodzinę” - Matka Teresa
czwartek, 5 marca 2026 Adriana, Fryderyka, Teofila

Rodzic kontra szkoła, czyli wychowanie dzieci w dobie przerzucania odpowiedzialności

Wychowanie dziecka to nie tylko prawo, ale i obowiązek rodzica. To rodzice w pierwszej kolejności powinni pilnować rozwoju dziecka, nawiązać z nim emocjonalny związek, dostosowywać metody wychowawcze i postępować tak, aby zaspokoić wszystkie najważniejsze potrzeby dziecka.

Obowiązki rodzica wobec dziecka

Zgodnie z artykułem 96 §1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, wychowanie dziecka to prawny obowiązek rodziców. Zgodnie z nim rodzice muszą zadbać o duchowy i fizyczny rozwój dziecka, a także kierować nim i przygotować do pracy dla społeczeństwa zgodnie z jego uzdolnieniami. Wychowanie obejmuje zapewnienie edukacji, wspieranie nauki, dbanie o bezpieczeństwo małoletniego, a także podejmowanie decyzji w ważnych sprawach życiowych, zapewniając mu środki do życia. Obowiązkiem rodzica jest także współpraca ze szkołą w celach edukacyjnych i wychowawczych oraz wspieranie wysiłków placówki tam, gdzie pokrywa się to z oczekiwaniami rodziców co do modelu wychowania. Odpowiedzialność rodziców nie ogranicza się do zapewnienia dachu nad głową, ale takiego wychowywania dzieci, aby wzmacniać w nich poczucie własnej wartości, sprawczości, szanować ich uczucia i potrzeby i zadbać o ich prawidłowy rozwój psychofizyczny. Jednym słowem, odpowiedzialność rodzicielska to zbiór praw i obowiązków rodziców wobec dzieci, które obejmują nie tylko opiekę, ale i reprezentowanie dziecka w sprawach prawnych i osobistych. We wszystkich tych działaniach rodzice powinni kierować się przede wszystkim dobrem dziecka, z poszanowaniem granic jego i innych osób. Rodzicielstwo i ciążące na nim obowiązki nie są oczywiście łatwym zadaniem. Jednakże to my, dorośli musimy tak kształtować nasze dzieci, aby pomóc dziecku odnaleźć się w otaczającym go świecie i zbudować fundament, dzięki któremu wyrośnie na dobrego człowieka.

Rodzic kontra reszta świata

Byłam kiedyś świadkiem rozmowy wychowawcy z rodzicem dziecka, które miało kłopot z tabliczką mnożenia i w połowie drugiego semestru nie potrafiło mnożyć, pomimo wielokrotnych próśb nauczycielki, aby regularnie powtarzać temat w domu. I nagle ku mojemu zaskoczeniu padła odpowiedź rodzica: „To proszę wymyśleć sposób, żeby pani go nauczyła na lekcji tabliczki mnożenia! Od tego pani jest!". Inne wymaganie rodziców prosto ze szkolnych korytarzy, to stwierdzenie, że od wychowania dziecka jest... szkoła, a nie dom. Opieka i wychowanie w szkole zaczyna czasami przypominać pole minowe, choć każdy statut wyraźnie stwierdza, że rolą szkoły jest wsparcie rodziców w procesie wychowawczym, a nie przejęcie jego obowiązków. Jak wspominałam wcześniej, opieka rodzicielska obejmuje zapewnienie szeroko rozumianego rozwoju, w tym dbania o zdrowie dziecka. Tymczasem duża liczba dzieci wychodzi na podwórko i plac zabaw tylko od poniedziałku do piątku, w godzinach pracy szkoły. Wielu uczniów na poniedziałkowe pytanie: „Co robiłeś ciekawego w weekend?" odpowiada, że grali w gry lub oglądali telewizję, bez wychodzenia na świeże powietrze. Oczywiście żyjemy dziś tak, że praca wypełnia nam większą część dnia, jednak nie zmienia to faktu, że dbanie o dziecko jest w pierwszej kolejności obowiązkiem rodzica, a nie rolą nauczyciela czy szkoły. Dzieci przebywają w szkole od godziny 7 do 18 i czasami placówka musi dzwonić do rodzica z pytaniem, kiedy odbierze dziecko, bo szkoła jest już zamknięta. W tej sytuacji najbardziej zaskakującą była dla mnie odpowiedź, że rodzic zapomniał, że jego dziecko jest w szkole. Jak to możliwe? Nie wiem. Obowiązkiem rodzica jest także zapewnienie podopiecznemu wyżywienia, co wydaje się czymś bardzo oczywistym. „Jestem głodny", „Nie mam śniadania", „Rodzice w domu nie gotują, bo mówią, że jem obiad w szkole" to codzienne słowa dzieciaków do nauczycieli, którym trudno w takich sytuacjach uniknąć silnych emocji. Uważne słuchanie podopiecznych odkrywa czasami ciemny obraz domu rodzinnego i relacji z dzieckiem. Dom, który powinien zapewniać dziecku poczucie bezpieczeństwa na każdym polu, staje się miejscem do spania. Każdy z nas ma oczywiście swoje podejście do wychowania i sprawdzone sposoby oddziaływania, jednak bez względu na styl wszyscy powinniśmy nauczyć dziecko podstawowych zasad etycznych i moralnych. Brak zainteresowania dzieckiem skutkuje różnymi negatywnymi zachowaniami i problemami, z jakimi musi się ono mierzyć.

Dwa ministerstwa pracują nad nowym e-dziennikiem szkolnym

czytaj więcej >>

Dobre wychowanie

Zachowanie dziecka jest często odzwierciedleniem słów i zachowań, które mają miejsce w domu. Szkoła natomiast jest przede wszystkim miejscem edukacyjnym, w którym nasza pociecha spędza sporą część czasu. Drzwi szkoły nie zamykają przed dorosłym obowiązków rodzicielskich, przeciwnie, warto interesować się tym, jak dziecko funkcjonuje w szkole. Naszym obowiązkiem jako rodziców jest wiedza o tym, czego dziecko uczy się, jak sobie radzi, jakie ma prace domowe, jak zachowuje się na lekcjach i przerwach, a także jaki ma stosunek do innych dzieci i nauczycieli. Bardzo często okazuje się, że to, co rodzice mówią, a to, co robią, znacząco się różni (dzieci mówią: „Nie ćwiczyłem czytania, bo mama powiedziała, że jej się nie chce ze mną czytać"). Tymczasem te same dzieci reagują w szkole na jasne kryteria, zasady i normy postępowania. Pozytywna dyscyplina pozwala poczuć im się bezpiecznie, pomaga rozwiązywać konflikty i trudne sytuacje, pozwala na wyrażanie swoich potrzeb bez obrażania innych, wzrasta też samoocena dziecka.

Współpraca rodzica ze szkołą jest szczególnie istotna w przypadku dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi. Orzeczenie nie zwalnia rodzica z pracy z dzieckiem i kontynuowania pracy wykonywanej w szkole. Kompetentny rodzic, ale też kompetentny nauczyciel wie, że styl wychowania i postępowania z dzieckiem w domu i szkole musi być spójny, bo tylko wtedy można osiągnąć pożądane efekty. Dlatego tak ważna jest współpraca między nimi, której nie mogą podważać wprowadzane do szkół eksperymenty, generujące konflikty między rodzicami a pedagogami. Ważne jest, aby w efektywny sposób stawiać granice, wyposażyć dziecko w umiejętności rozwiązywania konfliktów, negować konkretne zachowania i wspierać pozytywne. Dziecko ze specjalnymi potrzebami potrzebuje spójności i współdziałania rodzica z nauczycielem, z którym bardzo często nawiązuje bliską więź. Rodzic nie musi obawiać się rozmów, bo nawet jeśli wychowawca przekazuje praktyczne uwagi co do postępowania, nie robi tego w złej woli, ale tylko dla dobra dziecka.

Dzieci potrzebują jasności i stałości oczekiwań i zasad w procesie wychowawczym. Konsekwentny rodzic jest w stanie ustalać jasne reguły, a jednocześnie wspierać dziecko, akceptować je takim, jakim jest i zachęcać do podejmowania aktywności i działań zgodnych z jego potencjałem. Pierwszym i najważniejszym źródłem wiedzy o świecie i normach społecznych zawsze powinien być rodzic. Wynika to nie tylko z Kodeksu rodzinnego, ale przede wszystkim z rodzicielskiej świadomości i chęci wychowania dziecka w ten sposób, aby w przyszłości mogło zbudować dobre relacje z innymi i radziło sobie z problemami i wyzwaniami dnia codziennego. Nikt inny tego za nas nie zrobi.