„Co możesz zrobić, aby promować pokój na świecie? Idź do domu i kochaj swoją rodzinę” - Matka Teresa
sobota, 30 maja 2026 Ferdynanda, Karola, Jana

SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 149/365 – ŚWIĄTYNIA SERCA – (Mk 11, 11-25)

Nieurodzajny figowiec. Oczyszczenie świątyni

 

Przed laty pewien misjonarz kupił będąc na urlopie piękny zegar słoneczny. Pomyślał, że będzie świetnym prezentem dla mieszkańców wioski, by nauczyć ich określania, która jest godzina. Gdy naczelnik wioski zobaczył przyrząd, nalegał, by umieścić go w samym środku wsi. Mieszkańcy byli poruszeni widokiem zegara. Nigdy wcześniej nie widzieli nic równie pięknego. Ich entuzjazm wzrósł jeszcze, gdy dowiedzieli się, jak to działa. Misjonarz był zachwycony takim przyjęciem daru. Dlatego zupełnie nie spodziewał się tego, co nastąpiło kilka dni później. Mieszkańcy wioski wspólnie wznieśli dach nad zegarem, by chronić go przed deszczem i słońcem.

Z Ewangelii: Jezus przybył do Jerozolimy i wszedł do świątyni. Obejrzał wszystko, a że pora była już późna, wyszedł razem z Dwunastoma do Betanii. Nazajutrz, gdy wyszli z Betanii, poczuł głód. A widząc z daleka figowiec, okryty liśćmi, podszedł ku niemu zobaczyć, czy nie znajdzie czegoś na nim. Lecz podszedłszy bliżej, nie znalazł nic prócz liści, gdyż nie był to czas na figi. Wtedy rzekł do drzewa: "Niechaj już nikt nigdy nie je z ciebie owocu!" A słyszeli to Jego uczniowie. I przyszli do Jerozolimy. Wszedłszy do świątyni, zaczął wyrzucać tych, którzy sprzedawali i kupowali w świątyni, powywracał stoły tych, co zmieniali pieniądze, i ławki sprzedawców gołębi; nie pozwolił też, żeby ktoś przeniósł sprzęt jakiś przez świątynię. Potem nauczał ich, mówiąc: "Czyż nie jest napisane: Mój dom ma być domem modlitwy dla wszystkich narodów? Lecz wy uczyniliście go jaskinią zbójców". Kiedy doszło to do arcykapłanów i uczonych w Piśmie, szukali sposobu, jak by Go zgładzić. Czuli bowiem lęk przed Nim, gdyż cały tłum był zachwycony Jego nauką. Gdy zaś wieczór zapadł, Jezus i uczniowie wychodzili poza miasto. Przechodząc rano, ujrzeli figowiec uschły od korzeni. Wtedy Piotr przypomniał sobie i rzekł do Niego: "Rabbi, patrz, figowiec, który przekląłeś, usechł". Jezus im odpowiedział: "Miejcie wiarę w Boga! Zaprawdę, powiadam wam: Kto powie tej górze: Podnieś się i rzuć w morze, a nie zwątpi w duszy, lecz wierzy, że spełni się to, co mówi, tak mu się stanie. Dlatego powiadam wam: Wszystko, o co prosicie w modlitwie, stanie się wam, tylko wierzcie, że otrzymacie. A kiedy stajecie do modlitwy, przebaczcie, jeśli macie coś przeciw komuś, aby także Ojciec wasz, który jest w niebie, przebaczył wam wykroczenia wasze".

Niekiedy próbujemy po ludzku tak ułożyć swoje życie, zabezpieczyć je i uczynić wygodniejszym. Nieświadomie popełniamy błąd mieszkańców wioski z zegarem słonecznym. Wtedy tracimy to, co najważniejsze. Ewangeliczny figowiec miał piękne liście, ale nie miał owoców. Jezus przypomina, że wiara nie może być tylko zewnętrzna. Wypędzając kupców ze świątyni, pokazuje także, że pragnie oczyścić nasze serce z tego, co oddala nas od Boga i zamienia miejsce modlitwy w przestrzeń pełną hałasu i egoizmu. Pragnie oczyścić nasze wnętrze, aby znów było miejscem pokoju i spotkania z Nim.
Jezu, przymnóż mi wiary i oczyść me serca z brudu grzechu.

fot: Wypędzenie przekupniów ze świątyni (fresk Giotta) - kaplica Scrovegnich

____________________________________________________

WIELCY KRESOWIACY - ZYGMUNT KRAUZE

czytaj więcej >>

Czytania liturgiczne na 29 maja 2026; Rok A, II

Ewangelia (Mk 11, 11-25)

Nieurodzajny figowiec. Oczyszczenie świątyni

Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Jezus przybył do Jerozolimy i wszedł do świątyni. Obejrzał wszystko, a że pora była już późna, wyszedł razem z Dwunastoma do Betanii.

Nazajutrz, gdy wyszli z Betanii, poczuł głód. A widząc z daleka figowiec, okryty liśćmi, podszedł ku niemu zobaczyć, czy nie znajdzie czegoś na nim. Lecz podszedłszy bliżej, nie znalazł nic prócz liści, gdyż nie był to czas na figi. Wtedy rzekł do drzewa: «Niechaj już nikt nigdy nie je z ciebie owocu!» A słyszeli to Jego uczniowie.

I przyszli do Jerozolimy. Wszedłszy do świątyni, zaczął wyrzucać tych, którzy sprzedawali i kupowali w świątyni, powywracał stoły tych, co zmieniali pieniądze, i ławki sprzedawców gołębi; nie pozwolił też, żeby ktoś przeniósł sprzęt jakiś przez świątynię. Potem nauczał ich, mówiąc: «Czyż nie jest napisane: Mój dom ma być domem modlitwy dla wszystkich narodów? Lecz wy uczyniliście go jaskinią zbójców».

SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 148/365 – CZUWAĆ Z JEZUSEM

czytaj więcej >>

Kiedy doszło to do arcykapłanów i uczonych w Piśmie, szukali sposobu, jak by Go zgładzić. Czuli bowiem lęk przed Nim, gdyż cały tłum był zachwycony Jego nauką.

Gdy zaś wieczór zapadł, Jezus i uczniowie wychodzili poza miasto. Przechodząc rano, ujrzeli figowiec uschły od korzeni. Wtedy Piotr przypomniał sobie i rzekł do Niego: «Rabbi, patrz, figowiec, który przekląłeś, usechł».

Jezus im odpowiedział: «Miejcie wiarę w Boga! Zaprawdę, powiadam wam: Kto powie tej górze: Podnieś się i rzuć w morze, a nie zwątpi w duszy, lecz wierzy, że spełni się to, co mówi, tak mu się stanie. Dlatego powiadam wam: Wszystko, o co prosicie w modlitwie, stanie się wam, tylko wierzcie, że otrzymacie. A kiedy stajecie do modlitwy, przebaczcie, jeśli macie coś przeciw komuś, aby także Ojciec wasz, który jest w niebie, przebaczył wam wykroczenia wasze».