„Co możesz zrobić, aby promować pokój na świecie? Idź do domu i kochaj swoją rodzinę” - Matka Teresa
środa, 2 września 2026 Juliana, Stefana, Wilhelma

SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 245/365 – DOTYK MIŁOŚCI – (Łk 4, 38-44)

Liczne uzdrowienia

 

Do pewnej kobiety zapukał jej zięć. Był zmęczony i załamany. Od miesięcy nie układało mu się z jej córką. Kobieta miała do niego żal. Przez chwilę zamknęła drzwi.
– Wejdź. – powiedziała.
Postawiła przed nim talerz gorącej zupy.
– Dlaczego mama to robi? – zapytał ze łzami w oczach.
– Bo każdy człowiek może upaść – odpowiedziała. – A jeśli naprawdę żałujesz, trzeba dać ci szansę, byś mógł się podnieść.

Po opuszczeniu synagogi Jezus przyszedł do domu Szymona. A wysoka gorączka trawiła teściową Szymona. I prosili Go za nią. On, stanąwszy nad nią, rozkazał gorączce, i opuściła ją. Zaraz też wstała uzdrowiona i usługiwała im. O zachodzie słońca wszyscy, którzy mieli cierpiących na rozmaite choroby, przynosili ich do Niego. On zaś na każdego z nich kładł ręce i uzdrawiał ich. Także złe duchy wychodziły z wielu, wołając: "Ty jesteś Syn Boży!" Lecz On je gromił i nie pozwalał im mówić, ponieważ wiedziały, że On jest Mesjaszem. Z nastaniem dnia wyszedł i udał się na miejsce pustynne. A tłumy szukały Go i przyszły aż do Niego; chciały Go zatrzymać, żeby nie odchodził od nich. Lecz On rzekł do nich: "Także innym miastom muszę głosić Dobrą Nowinę o królestwie Bożym, bo po to zostałem posłany". I głosił słowo w synagogach Judei.

Doznaliśmy w życiu niejednej krzywdy i zranienia. A może i sami byliśmy przyczyną jednej z nich u innych. Te rany często nosimy długo w sercu. Dzisiejsza Ewangelia przypomina nam, że Jezus przychodzi także do naszych słabości i cierpienia. Tak jak uzdrowił teściową Szymona, może dotknąć również naszych ran.

Jezu wejdź do naszego życia i uzdrów mnie.

Fot: Kiara Hollenbach.

________________________________________________________

Ewangelia (Łk 4, 38-44)

Liczne uzdrowienia

SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 243/365 – SERCE, KTÓRE SŁUCHA

czytaj więcej >>

Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Po opuszczeniu synagogi Jezus przyszedł do domu Szymona. A wysoka gorączka trawiła teściową Szymona.

I prosili Go za nią.

On, stanąwszy nad nią, rozkazał gorączce, i opuściła ją. Zaraz też wstała uzdrowiona i usługiwała im.

O zachodzie słońca wszyscy, którzy mieli cierpiących na rozmaite choroby, przynosili ich do Niego. On zaś na każdego z nich kładł ręce i uzdrawiał ich.

SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 244/365 – MOC SŁOWA –

czytaj więcej >>

Także złe duchy wychodziły z wielu, wołając: «Ty jesteś Syn Boży!» Lecz On je gromił i nie pozwalał im mówić, ponieważ wiedziały, że On jest Mesjaszem.

Z nastaniem dnia wyszedł i udał się na miejsce pustynne. A tłumy szukały Go i przyszły aż do Niego; chciały Go zatrzymać, żeby nie odchodził od nich.

Lecz On rzekł do nich: «Także innym miastom muszę głosić Dobrą Nowinę o królestwie Bożym, bo po to zostałem posłany».

I głosił słowo w synagogach Judei.