„Co możesz zrobić, aby promować pokój na świecie? Idź do domu i kochaj swoją rodzinę” - Matka Teresa
czwartek, 16 kwietnia 2026 Kseni, Cecylii, Bernardety

SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 228/365 – OGIEŃ MIŁOŚCI – (Łk 12, 49-53)

"Przyszedłem ogień rzucić na ziemię i jakże pragnę, ażeby już zapłonął”.

Iwan był Ukraińcem. Miał zonę Julię, Polkę. Podczas wojny mieszkał na Wołyniu. Polacy z Ukraińcami żyli wówczas w zgodzie. Kiedy rozpoczęły się mordy na Polakach dokonywane prze Ukraińców z OUN-UPA padł strach na mieszkańców. Przyszedł nakaz przywódców banderowców, aby mężowie ukraińscy mordowali żony Polki. Do domu przyszedł z lasu syn Iwana, będący upowcem. Chciał zamordować matkę. Iwan powiedział, niech idzie d lasu, ze zrobi to sam. W nocy Iwan zabrał żonę i uciekł do Polski.

W dzisiejszej Ewangelii Jezus powiedział do swoich uczniów: "Przyszedłem ogień rzucić na ziemię i jakże pragnę, ażeby już zapłonął. Chrzest mam przyjąć, i jakiej doznaję udręki, aż się to stanie. Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam. Odtąd bowiem pięcioro będzie podzielonych w jednym domu: troje stanie przeciw dwojgu, a dwoje przeciw trojgu; ojciec przeciw synowi, a syn przeciw ojcu; matka przeciw córce, a córka przeciw matce; teściowa przeciw synowej, a synowa przeciw teściowej".

Wiele jest ran w naszych Rodinach, wiele podziałów i nierozumienia w rodzinach. Brat nienawidzi brata, ojciec syna, syn ojca. Zło dopada nas w każdym wymiarze. Jezus próbuje odsłonić nasze twarze, Przychodzi wzniecić ogień miłości w naszych sercach. Pragnie naszego zbawienia, ale wymaga postawy ewangelicznej i nawrócenia.

Jezu, rozpal moją miłość ku Tobie i przemień mnie.

Fot: Yaroslav Shuraev