SPOTKANIE ZE SŁOWEM –22/365 – ABY GO DOTKNĄĆ. – (Mk 3, 7-12)
"Wielu bowiem uzdrowił…".
– Jak ci minął dzień ?– zapytał ojciec małą córeczkę, po przyjściu z pracy.
– Byłam u naszej sąsiadki, tej której córeczka niedawno tragicznie zmarła.
– I co tam robiłaś? – spytał ojciec.
– Pocieszałam tę panią.
– W jaki sposób? – zaciekawił się ojciec.
– Usiadłam jej na kolanach i płakałam razem z nią – odpowiedział dziewczynka.
W dzisiejszej Ewangelii Jezus oddalił się ze swymi uczniami w stronę jeziora. A przyszło za Nim wielkie mnóstwo ludzi z Galilei. Także z Judei, z Jerozolimy, z Idumei i Zajordania oraz z okolic Tyru i Sydonu szło do Niego mnóstwo wielkie na wieść o tym, jak wiele działał. Toteż polecił swym uczniom, żeby łódka była dla Niego stale w pogotowiu ze względu na tłum, aby na Niego nie napierano. Wielu bowiem uzdrowił i wskutek tego wszyscy, którzy mieli jakieś choroby, cisnęli się do Niego, aby Go dotknąć. Nawet duchy nieczyste, na Jego widok, padały przed Nim i wołały: "Ty jesteś Syn Boży". Lecz On surowo im zabraniał, żeby Go nie ujawniały.
Dzisiaj czas jest w cenie. Tak mało go mamy dla innych, a niekiedy wystarczy mały gest, aby uszczęśliwić drugiego człowieka. Być jak Jezus, który ma czas dla każdego. „Wielu bowiem uzdrowił i wskutek tego wszyscy, którzy mieli jakieś choroby, cisnęli się do Niego, aby Go dotknąć.
Jezu uzdrów mnie, dotknij swą Miłością, bym kochał.
Fot: cottonbro studio

