„Co możesz zrobić, aby promować pokój na świecie? Idź do domu i kochaj swoją rodzinę” - Matka Teresa
czwartek, 16 kwietnia 2026 Kseni, Cecylii, Bernardety

SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 215/365 – WY DACIE IM JEŚĆ – (Mt 14, 13-21)

"Gdy Jezus usłyszał o śmierci Jana Chrzciciela, oddalił się stamtąd łodzią na pustkowie, osobno”.

Rodzinie rabina, który ufał bezgranicznie Bogu nie przelewało się w domu. Żyli bardzo biednie. Któregoś dnia do drzwi zastukał biedak i poprosił o jedzenie. Rabin nie mogąc nakarmić biedaka, oddał mu swój pierścień. Żona zrobiła mu wyrzuty, że taki drogocenny pierścień oddał obcemu żebrakowi. Rabin zawołał biedaka i rzekł:

– Właśnie dowiedziałem się, że pierścień, który ci dałem, ma dużą wartość; uważaj więc, żeby go nie sprzedać za tanio.

SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 101/365 OCZEKUJĘ ZNAKU (Mk 16,9-15)

czytaj więcej >>

W dzisiejszej Ewangelii Jezus usłyszał o śmierci Jana Chrzciciela, oddalił się stamtąd łodzią na pustkowie, osobno. Lecz tłumy zwiedziały się o tym i z miast poszły za Nim pieszo. Gdy wysiadł, ujrzał wielki tłum. Zlitował się nad nimi i uzdrowił ich chorych. A gdy nastał wieczór, przystąpili do Niego uczniowie i rzekli: "Miejsce to jest pustkowiem i pora już późna. Każ więc rozejść się tłumom: niech idą do wsi i zakupią sobie żywności". Lecz Jezus im odpowiedział: "Nie potrzebują odchodzić; wy dajcie im jeść!"
W dalszej historii tej Ewangelii, czytamy że pięcioma chlebami i dwoma rybami odmówiwszy błogosławieństwo nakarmił pięciotysięczny tłumy. Jedli wszyscy do syta, a z tego, co pozostało, zebrano dwanaście pełnych koszy ułomków.

Czasem jest nam tak ciężko, że wydaje się, że Bóg nas opuścił. Ale tak nie jest Jezus przeżywał niewszczęcie każdego człowieka. Kiedy zabito Jana Chrzciciela, wyszedł na pustkowie. I tam znalazły go tłumy. Jezus zlitował się na nimi i uzdrowił ich chorych. Zatroskanym uczniom mówiącym, że trzeba rozpuścić tłumy do domów, bo nie będą mieli co jeść odpowiada „Wy dacie im jeść”.
Bóg słucha w ciszy. Jest z nami w każdej trudnej chwili. Słyszy nas ból i cierpienie. Czasem zaskakuje próbując naszym otwartym sercem docierać do ludzi, ocierać łzy.
Kiedy patrzę na połamanego Jezusa z cmentarza w Sasowie, koło Złoczowa wydaję się, że słyszę. „Teraz mam Twoje ręce i nogi. Czyń i Ty podobnie”.

Fot R.F.

___________<<<