SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 198/365 – NIE SĄDŹ – KOCHAJ – (Mt 12,1-8)
Syn Człowieczy jest Panem szabatu
Pewien człowiek zobaczył głodnego chłopca i podał mu kawałek chleba.
Przechodzień zgorszył się:
– Dzisiaj jest dzień święty. Nie wolno!
Człowiek uśmiechnął się i odpowiedział:
– A czy Bóg bardziej cieszy się z przestrzegania przepisów niż z nakarmienia głodnego?
Przechodzień zamilkł. Zrozumiał, że miłosierdzie jest ważniejsze od bezdusznego przestrzegania prawa.
Z Ewangelii: Pewnego razu Jezus przechodził w szabat wśród zbóż. Uczniowie Jego, będąc głodni, zaczęli zrywać kłosy i jeść. Gdy to ujrzeli faryzeusze, rzekli Mu: Oto Twoi uczniowie czynią to, czego nie wolno czynić w szabat. A On im odpowiedział: Nie czytaliście, co uczynił Dawid, gdy był głodny, on i jego towarzysze? Jak wszedł do domu Bożego i jadł chleby pokładne, których nie było wolno jeść jemu ani jego towarzyszom, tylko samym kapłanom? Albo nie czytaliście w Prawie, że w dzień szabatu kapłani naruszają w świątyni spoczynek szabatu, a są bez winy? Oto powiadam wam: Tu jest coś większego niż świątynia. Gdybyście zrozumieli, co znaczy: Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary, nie potępialibyście niewinnych. Albowiem Syn Człowieczy jest Panem szabatu.
Jak często pouczamy innych, wskazujemy ich błędy i wydajemy szybkie osądy. Tak właśnie postępowali faryzeusze – bardziej interesowało ich to, kto złamał przepis, niż człowiek, który był głodny. Jezus uczy nas innego spojrzenia. Przypomina, że prawo zostało dane człowiekowi, a nie przeciwko człowiekowi. Faryzeusze widzieli jedynie złamany przepis, a Jezus dostrzegł głód swoich uczniów. Bóg nie oczekuje od nas przede wszystkim zewnętrznej poprawności, lecz serca pełnego miłości i miłosierdzia. Tam, gdzie pomagamy drugiemu człowiekowi, tam najpełniej wypełniamy Boże prawo.
Jezu, naucz mnie patrzeć sercem, a nie tylko oceniać.
Johannes Raphael Wehle ok.1900 r. Jezus na polu pszenicy. Źródło: wikipedia.
________________________________________________
Ewangelia (Mt 12, 1-8)
Syn Człowieczy jest Panem szabatu
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza
Pewnego razu Jezus przechodził w szabat pośród zbóż. Uczniowie Jego, odczuwając głód, zaczęli zrywać kłosy i jeść ziarna.
Gdy to ujrzeli faryzeusze, rzekli Mu: «Oto twoi uczniowie czynią to, czego nie wolno czynić w szabat».
A On im odpowiedział: «Czy nie czytaliście, co uczynił Dawid, gdy poczuł głód, on i jego towarzysze? Jak wszedł do domu Bożego i jadł chleby pokładne, których nie było wolno jeść ani jemu, ani jego towarzyszom, lecz tylko kapłanom?
Albo nie czytaliście w Prawie, że w dzień szabatu kapłani naruszają w świątyni spoczynek szabatu, a są bez winy? Oto powiadam wam: Tu jest coś większego niż świątynia.
Gdybyście zrozumieli, co znaczy: „Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary”, nie potępialibyście niewinnych. Albowiem Syn Człowieczy jest Panem szabatu».


