SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 170/365 – „ŚWIATŁO SERCA” – (MT 6, 19-23)
Bruno Ferrero włoski salezjanin i pisarz opowiada taką historię. Pewien człowiek odkrył przez przypadek, że w posiadłości, którą dzierżawił i uprawiał, znajdował się skarb. Człowiek poprosił właściciela, aby sprzedał mu posiadłość. Widząc jego przejęcie, właściciel zgodził się, ale zażądał bardzo wysokiej sumy. Aby zebrać całość pieniędzy, człowiek poszukał drugiej pracy, a potem trzeciej. Zaczął zarabiać i inwestować zarobki, zorganizował targi, rozszerzył handel poza granice państwa. Minęło trochę czasu. Człowiek inwestował, handlował, zarządzał, podróżował. Zapomniał kompletnie o skarbie ukrytym w ziemi.
Jezus powiedział do swoich uczniów: "Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi, gdzie mól i rdza niszczą i gdzie złodzieje włamują się i kradną. Gromadźcie sobie skarby w niebie, gdzie ani mól, ani rdza nie niszczą i gdzie złodzieje nie włamują się i nie kradną. Bo gdzie jest twój skarb, tam będzie i serce twoje. Światłem ciała jest oko. Jeśli więc twoje oko jest zdrowe, całe twoje ciało będzie rozświetlone. Lecz jeśli twoje oko jest chore, całe twoje ciało będzie w ciemności. Jeśli więc światło, które jest w tobie, jest ciemnością, jakże wielka to ciemność!"
W dzisiejszym świecie łatwo może zagubić to, co najważniejsze. zki, troski, praca i dążenie do sukcesu mogą stopniowo przesłonić nam prawdziwy cel. Zaczynamy skupiać się na środkach, a zapominamy o celu. Jezus przypomina nam dzisiaj, że najcenniejszym skarbem nie są dobra materialne, lecz relacja z Bogiem i życie według Jego woli.
Jezu, pomóż mi szukać przede wszystkim Ciebie i nie zagubić prawdziwego skarbu, którym jesteś Ty.
Fot: AI
