„Co możesz zrobić, aby promować pokój na świecie? Idź do domu i kochaj swoją rodzinę” - Matka Teresa
środa, 15 kwietnia 2026 Ludwiny, Waclawy, Anastazji

Spłonął krzyż papieski z pamiętnej mszy na warszawskim Placu Zwycięstwa

Ogień strawił wyjątkową pamiątkę po historycznym momencie w dziejach Polski. W Wielki Piątek - 3 kwietnia 2026 roku spłonął krzyż papieski będący elementem polowego ołtarza, na którym papież Jan Paweł II odprawił mszę świętą 2 czerwca 1979 roku na warszawskim Placu Zwycięstwa (obecnie Plac Piłsudskiego). Według wstępnych ustaleń służb, drewniano-stalowa konstrukcja zajęła się płomieniem od zniczy, które ustawione zostały w tym miejscu dzień wcześniej, czyli w 21. rocznicę śmierci Papieża Polaka.

Prorocze słowa pod krzyżem na Placu Zwycięstwa

To nie tylko symbol wiary ogromnej rzeszy Polaków, ale była to pamiątka, która przypominała o epokowym wydarzeniu w dziejach naszego kraju. W sobotę 2 czerwca 1979 roku pod krzyżem ustawionym na ołtarzu polowym na warszawskim Placu Zwycięstwa, w przeddzień Niedzieli Zesłania Ducha Świętego, modliło się około pół miliona wiernych. Mszę świętą, którą odprawił papież Jan Paweł II na rozpoczęcie swojej pierwszej pielgrzymki do Ojczyzny, oglądały zaś miliony w trakcie telewizyjnej transmisji.

To właśnie tego dnia Papież Polak wypowiedział słowa, która stały się proroctwem i które zapisały się już na zawsze w dziejach. „Niech zstąpi Duch Twój! Niech zstąpi Duch Twój! I odnowi oblicze ziemi. Tej Ziemi!” - takim wezwaniem Jan Paweł II zakończył homilię. Ta modlitwa przyniosła owoce, których nikt wówczas nie mógł przewidzieć. Rok później w Polsce wybuchła rewolucja „Solidarności”, a dziesięć lat później upadł nad Wisłą system komunistyczny i nasza Ojczyzna odzyskała niepodległość.

Pamiątka, którą strawił ogień

Krzyż papieski, który 2 czerwca 1979 roku był elementem ołtarza polowego na Placu Zwycięstwa, nie został rozebrany i od lat stał przed warszawskim kościołem pod wezwaniem świętego Maksymiliana Kolbego przy ulicy Rzymowskiego. Pamiątka pierwszej wizyty Jana Pawła II w Polsce spłonęła niestety w Wielki Piątek 3 kwietnia 2026 roku. Ogień na krzyżu pojawił się około godziny 15 i pomimo szybkiej interwencji straży pożarnej nie udało się uratować tej konstrukcji.

Po pożarze Centrum Prasowe Archidiecezji Warszawskiej opublikowało komunikat, który cytujemy w całości.

„W dniu 3.04.2026 r. około godziny 15.00 spłonął drewniany krzyż stojący na terenie parafii Św. Maksymiliana Kolbego w Warszawie, przy ul. Rzymowskiego 35.

Pożar został zauważony o godz. 15.25 przez jednego z wiernych. Straż pożarna przyjechała w ciągu około 8 minut. Akcja gaśnicza przebiegła szybko i profesjonalnie. Metalowa konstrukcja krzyża nie uległa zniszczeniu. Krzyż zostanie odbudowany - zapewnił proboszcz parafii - ks. kan. Andrzej Krzesiński.

Teren jest zabezpieczony, a krzyż zostanie niebawem położony. Pożar nie stanowił zagrożenia dla osób postronnych, nikt nie odniósł obrażeń.

Na razie nie są znane przyczyny pożaru. Sprawę badają odpowiednie służby.

Pożar nie wpłynie na porządek nabożeństw Triduum Paschalnego w parafii Św. Maksymiliana Kolbego”.

Znicze źródłem pożaru?

Kilkanaście godzin po pożarze krzyża papieskiego państwowe służby, które badały okoliczności pojawienia się ognia na konstrukcji, podały wstępną przyczynę tego zdarzenia. Krzyż miał zająć się ogniem od płonących zniczy, które ustawione zostały pod nim dzień wcześniej, w 21. rocznicę śmierci Jana Pawła II.