Czy TikTok jest bezpieczny dla dzieci? Zagrożenia wynikające z korzystania z popularnej aplikacji
TikTok zdobył ogromną popularność, zwłaszcza wśród młodszych użytkowników, oferując kreatywne narzędzia do tworzenia i udostępniania krótkich filmów. Jednak czy aplikacja TikTok jest bezpieczny dla dzieci? Aplikacja, mimo swoich zalet, niesie także wiele zagrożeń, w tym wpływ na samoocenę, uzależnienie oraz manipulowanie algorytmem, który dostosowuje treści do zachowań użytkowników. Badania pokazują, że korzystanie z TikToka może powodować zaniżoną samoocenę u młodych osób i wpływać na ich postrzeganie ciała. Czy jako rodzice jesteśmy świadomi ryzyka związanego z tą aplikacją? Ważne jest, aby rozmawiać z dziećmi o ich aktywności online i nauczyć je korzystania z mediów cyfrowych uwzględniając zasady bezpieczeństwa i prywatności.
TikTok jest jedną z najpopularniejszych aplikacji, a przyczyną tej popularności jest między innymi łatwość jej użytkowania i szeroki wachlarz możliwości tworzenia i udostępniania filmów wideo. Oprócz tego aplikacja oferuje masę filtrów, pozwalających na tworzenie zabawnych filmików oraz korzystanie z muzyki i różnorodnych efektów dźwiękowych. Jednak TikTok to nie tylko łatwy dostęp dla jednostek, ale także narzędzie marketingowe, które firmy skrzętnie wykorzystują, aby w łatwy i szybki sposób dotrzeć do potencjalnych klientów i wchodzić z nimi w interakcję. Z aplikacji korzystają nie tylko dorośli, ale przede wszystkim dzieci i nikogo nie dziwi już widok kilkuletniego dziecka z łatwością obsługującego aplikację i nagrywającego filmy. Czy jednak TikTok faktycznie jest niewinną aplikacją, pełną śmiesznych treści – czy może jednak pod płaszczykiem zabawy kryje się wielka machina, wpływająca na użytkowników?
Badanie społecznościowe
Pod koniec 2022 r. studenci dziennikarstwa i komunikacji UMCS w Lublinie stworzyli ankietę dotyczącą aplikacji TikTok, a jedno z pytań brzmiało: „Czy kiedykolwiek treści publikowane na TikToku wpłynęły na chęć zmiany Twojego ciała?”. Na 1700 osób w wieku 15-18 lat aż 59% odpowiedziało na pytanie twierdząco, a zdecydowanie przodującą w tym gronie grupą były dziewczęta! Ankieta zawierała pytania o zmianę diety, odżywiania i stylu, a na każde z pytań stosunkowo znaczna liczba osób odpowiadała twierdząco. To pozwala nam wysnuć wniosek, że TikTok ma duży wpływ na sposób postrzegania samego siebie, który w tej sytuacji może być mocno zaburzony, biorąc pod uwagę stosunkowo młodą grupę osób ankietowanych. Niestety, z TikToka korzystają osoby bardzo młode i nietrudno znaleźć dzieci 6-7 letnie, które doskonale znają aplikację i filmiki w niej umieszczane. Ciągły widok idealnych twarzy i sylwetek powoduje zaburzenie obrazu rzeczywistości i wpływa na to, że dziecku (a także dorosłemu!) znacznie trudniej jest zobaczyć różnicę pomiędzy tym, co w Internecie, a tym co w realnym życiu.
Aplikacja TikTok jak narkotyk
Niebezpieczeństwo TikToka polega także na tym, że korzystanie z aplikacji powoduje silny wyrzut dopaminy do mózgu. Dopamina wpływa na samopoczucie, energię i chęć działania, a także odpowiada za uczucie szczęścia, co przyspiesza uzależnienie i chęć korzystania z aplikacji, stanowiąc realne zagrożenie dla użytkowników. Aplikacja jest ogromnym sukcesem biznesowym. Każda rzecz jest w niej dokładnie zaplanowana pod kątem użytkownika i jego dążenia do natychmiastowego efektu, co w dzisiejszej kulturze „fast” jest niezwykle pożądane. Niewielu rodziców wie, że aplikacja została tak pomyślana, że dostajemy to, czego chcemy. TikTok dopasowuje się do zachowań użytkownika poprzez algorytm, który bardzo szybko uczy się, czego dziecko pragnie, jak się zachowuje, czego oczekuje i dostarcza dokładnie tylko takie treści. W tej sytuacji użytkownik ma poczucie, że aplikacja jest odpowiedzią na jego potrzeby i że została skrojona dokładnie pod niego. To niebezpieczne, szczególnie w przypadku najmłodszych użytkowników, którzy w aplikacji zaczynają upatrywać rozwiązania wszystkich swoich problemów i wątpliwości i mają poczucie niemalże więzi przyjacielskiej z aplikacją. Jednocześnie korzystanie z aplikacji przyczynia się po jakimś czasie do zaniżonej samooceny oraz wyobcowania i alienacji społecznej. Co gorsze, sprawia, że czujemy mniejsze zaufanie do innych osób, a to wpływa na relacje społeczne i więzi międzyludzkie. Jest to o tyle alarmujące, że z roku na rok wzrasta poczucie samotności wśród dzieci i młodzieży. Badania MindGenic AI pokazują smutny obraz dzisiejszej młodzieży, u której 60% osób w wieku 12-24 lat odczuwa samotność, a prawie 40% rzadko ma poczucie więzi z innymi ludźmi. Natomiast ponad 60% młodzieży w wieku 17-18 lat najczęściej wskazuje na brak wsparcia ze strony rodziców. Jest to sygnał dla nas dorosłych, że trzeba uważniej przyjrzeć się dzieciom i aplikacjom, z jakich korzystają. Bezrefleksyjne korzystanie z mediów cyfrowych często prowadzi do lęków, depresji, osamotnienia, obniżenia poczucia własnej wartości, zaburzenia koncentracji i uwagi, pogorszenia pamięci i kontroli własnych zachowań, co dziś zauważamy u coraz młodszych dzieci, dopiero zaczynających przygodę z edukacją. Jeśli do korzystania z mediów cyfrowych dołożymy brak rozmów i wsparcia w domu, to mamy gotowy przepis na zapatrzone w cyfrowych idoli dziecko, które odpowiedzi na swoje pytania szuka w świecie cyfrowym, a nie realnym. Sprawiamy, że dzieciom łatwiej porozmawiać ze sztuczną inteligencją, aniżeli z prawdziwym, żywym człowiekiem, pełnym emocji, uczuć i potrzeb.

Bezpieczeństwo na tiktoku - przede wszystkim rozmawiaj!
Dzieciom wydaje się, że w mediach cyfrowych po drugiej stronie spotykają się z człowiekiem, zainteresowanym ich problemami i oczekiwaniami. Tymczasem to tylko zaprogramowane narzędzie, sterowane odgórnie i mające uzyskać określone rezultaty, bynajmniej nie nastawione na człowieka! To marketing w najczystszej postaci zaprogramowany na zysk i zdobycie jak największej ilości informacji na temat użytkownika, celem jego sprofilowania i dawania mu autosugestii. Dlatego rozmowa, wsparcie, czas i uświadamianie dzieci nigdy nie powinny ustępować miejsca telefonom i wszelkim mediom cyfrowym. Sztuczna inteligencja, choćby najlepiej zaprogramowana, nie zastąpi kontaktu emocjonalnego i fizycznego z drugim człowiekiem, szczególnie dla dzieci, które dopiero uczą się świata emocji i uczuć. Warto, aby nauczyły się tego od nas, rodziców, a nie robotów.


