SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 158/365 – PÓJDŹ ZA MNĄ! – (Mt 9, 9-13)
Pewien mężczyzna przez lata żył na ulicy. Stracił pracę, rodzinę i wiarę w siebie. Ludzie go mijali, jakby był niewidzialny. Pewnego zimowego wieczoru w jadłodajni dla ubogich wolontariusz usiadł obok
SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 158/365 – PIĘKNO SERCA – (Mk 12, 38-44)
Pewnego dnia w małym miasteczku odbywał się konkurs na najpiękniejszy wazon. Młody garncarz przyniósł idealne naczynie – gładkie, symetryczne i zachwycające wszystkich. Był pewny wygranej. Nagle pojawił się
SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 157/365 – OBLICZE CHRYSTUSA – (Mk 12, 35-37)
Bruno Ferrero salezjanin i pisarza opowiada jak mnich Epifaniusz odkrył w sobie dar Pana pisania ikon. Pewnego dnia zapragnął namalować jedną, która stałaby się arcydziełem: zapragnął namalować oblicze
SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 156/365 – CHLEB ŻYCIA – (J 6, 51-58)
Cztery świece rozmawiały ze sobą: Pokój, Wiara, Miłość i Nadzieja. Pokój zgasł, bo ludzie nie potrafili go chronić. Wiara zgasła, bo przestała być ludziom potrzebna. Miłość
SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 155/365 – 2 + 2 = 4 (Mk 12, 18-27)
Do Rabina przyszedł młody Żyd i powiedział: – Rabbi ja jestem ateista.– A Torę Ty przeczytałeś zapytał rabbi,– Nie, po co mi czytać ja jestem ateista– A o Mojżeszu,
SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 154/365 – PIENIĄDZE I CZAS – (Mk 12, 13-17)
Na górskiej łące dwa kaczeńce słuchały rozmów turystów. Ludzie mówili głównie o pieniądzach, interesach, nowych samochodach i domach. Rozprawiali o znajomej
SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 152/365 – BÓG ODRZUCONYCH – (MK 12, 1-12)
Sahiva, hindusa poznałem w Puri, a dokładniej w wiosce trędowatych założonej przez nieżyjącego już werbistę ojca Mariana Żelazka. Sahiv pochodził z Bengalu, był bogatym przedsiębiorcą transportowym. Opływał w luksusy. Kiedy
SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 151/365 – TRÓJCA ŚWIĘTA – (J 3, 16-18)
Dzisiaj, w uroczystość Najświętszej Trójcy, rozważamy Jej tajemnicę. Przez wiele lat prowadziłem wydawnictwo, a ta praca w pewnym sensie pomogła mi lepiej ją zrozumieć. Druk jest mi bardzo
SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 150/365 – PO NOCY PRZYCHODZI DZIEŃ – (Mk 11, 27-33)
Kiedy córki były małe, opowiadałem im bajki. Któregoś wieczora po opowiedzeniu Czerwonego Kapturka Madzia poprosiła mnie, żebym sprawdził czy pod łóżkiem nie ma wilka. Przez w
SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 149/365 – ŚWIĄTYNIA SERCA – (Mk 11, 11-25)
Przed laty pewien misjonarz kupił będąc na urlopie piękny zegar słoneczny. Pomyślał, że będzie świetnym prezentem dla mieszkańców wioski, by nauczyć ich określania, która jest godzina.
