SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 279/365 – CZAS DLA BOGA – (Łk 10, 38-42)
Jezus w gościnie u Marty i Marii
Pewien człowiek nigdy nie zamykał drzwi swojego domu.
– Nie boisz się złodziei? – pytali sąsiedzi.
– Bardziej boję się, że ktoś będzie potrzebował pomocy, a zastanie zamknięte drzwi – odpowiadał.
Pewnego zimowego wieczoru przyszedł zmarznięty wędrowiec. Gospodarz przyjął go, nakarmił i dał mu nocleg.
Po latach sam zachorował i potrzebował pomocy. Wtedy mieszkańcy wioski przyszli do niego.
Starzec zapytał:
– Dlaczego mi pomagacie?
Usłyszał odpowiedź:
– Bo nauczyłeś nas, że drzwi otwarte dla drugiego człowieka nigdy nie zamykają się naprawdę.
Jezus przyszedł do jednej wsi. Tam pewna niewiasta, imieniem Marta, przyjęła Go do swego domu. Miała ona siostrę, imieniem Maria, która siadła u nóg Pana i przysłuchiwała się Jego mowie. Natomiast Marta uwijała się koło rozmaitych posług. Przystąpiła więc do Niego i rzekła: "Panie, czy ci to obojętne, że moja siostra zostawiła mnie samą przy usługiwaniu? Powiedz jej, żeby mi pomogła". A Pan jej odpowiedział: "Marto, Marto, troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało albo tylko jednego. Maria obrała najlepszą cząstkę, której nie będzie pozbawiona".
Czasem nie potrafimy zatrzymać się przy tym, co naprawdę ważne. Brakuje nam czasu często dla najbliższych. Chcemy dobrze, ale zabieganie i zmęczenie sprawia, że gubimy co najważniejsze. Bóg pragnie naszej bliskości. Marta chciała dobrze – troszczyła się o Jezusa, przygotowywała posiłek, chciała, aby niczego Mu nie zabrakło. Maria wybrała to co ważniejsze najlepszą cząstkę – czas dla Boga.
Ewangelia uczy nas dzisiaj że najpiękniejszym darem, jaki możemy ofiarować Bogu i drugiemu człowiekowi, jest po prostu nasza obecność.
Panie, naucz mnie zatrzymać się wśród codziennego zabiegania, by usłyszeć Twój głos i nie zgubić tego, co naprawdę ważne.
Chrystus w domu Marii i Marty (obraz Jana Vermeera)-1654-1656. Źródło: https://pl.wikipedia
_________________________________________________
Ewangelia (Łk 10, 38-42)
Jezus w gościnie u Marty i Marii
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza
Jezus przyszedł do jednej wsi. Tam pewna niewiasta, imieniem Marta, przyjęła Go w swoim domu. Miała ona siostrę, imieniem Maria, która usiadłszy u nóg Pana, słuchała Jego słowa.
Marta zaś uwijała się około rozmaitych posług. A stanąwszy przy Nim, rzekła: «Panie, czy Ci to obojętne, że moja siostra zostawiła mnie samą przy usługiwaniu? Powiedz jej, żeby mi pomogła».
A Pan jej odpowiedział: «Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało albo tylko jednego. Maria obrała najlepszą cząstkę, której nie będzie pozbawiona».


