SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 204/365 – WYTRWAŁOŚĆ SERCA – (J 15, 1-8)
Kto trwa w Chrystusie, przynosi owoc obfity
Na wzgórzu stała mała kaplica z dzwonem. Każdego ranka rozbrzmiewał jego głos, choć wydawało się, że nikt już go nie słyszy.
– Po co dzwonisz? – pytał wiatr.
– Bo może dziś ktoś będzie mnie potrzebował – odpowiadał dzwon.
Pewnej zimowej nocy zabłąkani wędrowcy usłyszeli jego dźwięk i dzięki niemu odnaleźli drogę do schronienia.
Od tej pory mówiono, że nie dźwięk jednego dnia ich ocalił, lecz wytrwałość dzwonu, który nigdy nie zamilkł.
Jezus powiedział do swoich uczniów: „Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest tym, który uprawia. Każdą latorośl, która we Mnie nie przynosi owocu, odcina, a każdą, która przynosi owoc, oczyszcza, aby przynosiła owoc obfitszy. Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wypowiedziałem do was. Trwajcie we Mnie, a Ja w was trwać będę. Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie, o ile nie trwa w winnym krzewie, tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie. Ja jestem krzewem winnym, wy - latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić. Ten, kto we Mnie nie trwa, zostanie wyrzucony, jak winna latorośl i uschnie. I zbiera się ją i wrzuca do ognia i płonie. Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, poproście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni. Ojciec mój przez to dozna chwały, że owoc obfity przyniesiecie i staniecie się moimi uczniami”.
Różnie jest z naszą wytrwałością. Nieraz wystarczy jeden upadek i wszystko się wali. Wtedy wydaje się Nam, że Bóg milczy. Jednak Jego odpowiedź zawsze przychodzi we właściwym czasie i w najlepszy sposób. Naszym zadaniem jest nie zniechęcać się, lecz każdego dnia z ufnością pukać do drzwi Jego miłosierdzia. Serce, które trwa przy Bogu, nigdy nie modli się na próżno.
Jezu daj mi serce pełne ufności, abym zawsze wierzył, że Ty słyszysz moje wołanie i prowadzisz mnie swoją drogą.
Fot: Angelos Akotantos „Jezus Krzew Winny”, wikipedia
_________________________________________________________________________________
Ewangelia (J 15, 1-8)
Kto trwa w Chrystusie, przynosi owoc obfity
Słowa Ewangelii według Świętego Jana
Jezus powiedział do swoich uczniów:
«Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest tym, który go uprawia. Każdą latorośl, która nie przynosi we Mnie owocu, odcina, a każdą, która przynosi owoc, oczyszcza, aby przynosiła owoc obfitszy. Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wypowiedziałem do was. Trwajcie we Mnie, a Ja w was będę trwać. Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie – jeżeli nie trwa w winnym krzewie – tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie.
Ja jestem krzewem winnym, wy – latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić. Ten, kto nie trwa we Mnie, zostanie wyrzucony jak winna latorośl i uschnie. Potem ją zbierają i wrzucają w ogień, i płonie. Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, to proście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni. Ojciec mój przez to dozna chwały, że owoc obfity przyniesiecie i staniecie się moimi uczniami».

