”Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia weźmie swój krzyż i niech Mnie naśladuje”.
Człowiek narzekał, że niesie zbyt ciężki krzyż. Którejś nocy przyszedł do niego Anioł i rzekł: – chodź za mną.
Szli długo aż trafili do wielkiej groty w której stało wiele krzyży.
–
Weź taki, który będzie Ci pasował.
Człowiek biegał od krzyża do krzyża. Przymierzał odkładał i znów przymierzał. Wreszcie w ciemnym kącie znalazł mały krzyż, trochę już zniszczony używaniem. Nie był ani zbyt ciężki – Wezmę ten! – zawołał.
– Wziąłeś tek krzyż, który niosłeś dotychczas – uśmiechnął się Anioł.
W dzisiejszej Ewangelii Gdy Jezus modlił się na osobności, a byli z Nim uczniowie, zwrócił się do nich z zapytaniem: ”Za kogo uważają Mnie tłumy?”. Oni odpowiedzieli: ”Za Jana Chrzciciela; inni za Eliasza; jeszcze inni mówią, że któryś z dawnych proroków zmartwychwstał”. Zapytał ich: ”A wy, za kogo Mnie uważacie ?”. Piotr odpowiedział: ”Za Mesjasza Bożego”. Wtedy surowo im przykazał i napomniał ich, żeby nikomu o tym nie mówili. I dodał: ”Syn Człowieczy musi wiele wycierpieć: będzie odrzucony przez starszych, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; będzie zabity, a trzeciego dnia zmartwychwstanie”. Potem mówił do wszystkich: ”Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia weźmie swój krzyż i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa” .
Każdemu z nas nie jest łatwo w życiu. Zmagamy się z różnymi przeciwnościami. Nieraz cierpimy z powodu odrzucenia. I nagle Jezus w Słowie Bożym stawia nam trudne pytanie za kogo go uważamy. Odpowiedź nie należy do łatwych. Jezus wydaje się, że jest odrealniony i sam odpowiada. ”Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia weźmie swój krzyż i niech Mnie naśladuje”. W naszym bólu i smutku z miłości płynącej z krzyża jest zbawienie. „Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa” – dodaje Jezus.
Panie zmiłuj się nade mną, w swojej łaskawości i w ogromie miłosierdzia swego. Obmyj serce moje z winy, a duszę z grzechu mojego.
https://www.facebook.com/ryszard.fraczek
________________________________________________
wangelia (Łk 9, 18-24)
Wyznanie wiary w Chrystusa i zapowiedź męki
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza
Gdy Jezus modlił się na osobności, a byli z Nim uczniowie, zwrócił się do nich z zapytaniem: «Za kogo uważają Mnie tłumy?»
Oni odpowiedzieli: «Za Jana Chrzciciela; inni za Eliasza; jeszcze inni mówią, że któryś z dawnych proroków zmartwychwstał».
Zapytał ich: «A wy za kogo Mnie uważacie?»
Piotr odpowiedział: «Za Mesjasza Bożego».
Wtedy surowo im przykazał i napominał ich, żeby nikomu o tym nie mówili. I dodał: «Syn Człowieczy musi wiele wycierpieć: będzie odrzucony przez starszyznę, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; zostanie zabity, a trzeciego dnia zmartwychwstanie».
Potem mówił do wszystkich: «Jeśli ktoś chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa».
https://niezbednik.niedziela.pl/