SPOTKANIE ZE SŁOWEM –17/365 – PÓJDŹ ZA MNĄ – (Mk 2, 13-17)
"Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają".
Bruno Ferrero salezjanin i pisarz opowiada taką historię: Stan pacjenta nie wykazywał żadnej poprawy. Od dziesięciu już dni starzec przestał reagować na leczenie. Nie podnosił się ze szpitalnego łóżka i zdawało się, że nie ma już ochoty dłużej walczyć o życie - zmęczony i zrezygnowany. Następnego dnia lekarz zobaczył, że staruszek siedział oparty o poduszki, uśmiechnięty.
– Co się wydarzyło? –zapytał. Jeszcze wczoraj rozpaczaliśmy nad pana zdrowiem.
– Tak cos się wczoraj wydarzył. – odpowiedział staruszek i po chwili dodał. Wczoraj przyszedł do mnie mój wnuczek i powiedział mi: – Dziadku, musisz wrócić natychmiast do domu – mój rower się zepsuł!
W dzisiejszej Ewangelii Jezus wyszedł znowu nad jezioro. Cały lud przychodził do Niego, a On go nauczał. A przechodząc, ujrzał Lewiego, syna Alfeusza, siedzącego na komorze celnej, i rzekł do niego: "Pójdź za Mną!" Ten wstał i poszedł za Nim. Gdy Jezus siedział w jego domu przy stole, wielu celników i grzeszników siedziało razem z Jezusem i Jego uczniami. Wielu bowiem było tych, którzy szli za Nim. Niektórzy uczeni w Piśmie, spośród faryzeuszów, widząc, że je z grzesznikami i celnikami, mówili do Jego uczniów: "Czemu On je i pije z celnikami i grzesznikami?" Jezus, usłyszawszy to, rzekł do nich: "Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Nie przyszedłem, aby powołać sprawiedliwych, ale grzeszników".
Nie, nie jesteśmy sami. Pomimo naszej grzeszności, naszej ułomności, zawodzenia. Jezus odnajduje nas. Siada przy stole i mówi kocham Cię takim jakim jesteś „Pójdź za Mną”. Bo jesteś mi potrzebny.
Jezu prowadź mnie
Fot: Alexander Mass

