SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 128/365 – WIERNOŚĆ AŻ DO KOŃCA – (J 10,11-16)
Dobry pasterz oddaje życie za owce
Legenda o Święty Stanisław ze Szczepanowa, którego uroczystość dzisiaj obchodzimy. mówi, że po jego zabójstwie ciało biskupa zostało poćwiartowane na rozkaz Bolesław II Śmiały i rozrzucone wokół kościoła na Skałce. Szczątków ciała pilnowały cztery orły, które odstraszały dzikie zwierzęta. I wtedy wydarzył się cud. Rozrzucone części miały się same zrosnąć w jedną całość. Ludzie odczytali to jako znak świętości Stanisława i symbol tego, że Boga nie można pokonać przemocą.
Z Ewangelii: Jezus powiedział do faryzeuszów: Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce. Najemnik zaś i ten, kto nie jest pasterzem, którego owce nie są własnością, widząc nadchodzącego wilka, opuszcza owce i ucieka, a wilk je porywa i rozprasza; najemnik ucieka dlatego, że jest najemnikiem i nie zależy mu na owcach. Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje, a moje Mnie znają, podobnie jak Mnie zna Ojciec, a Ja znam Ojca. Życie moje oddaję za owce. Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni. I te muszę przyprowadzić i będą słuchać głosu mego, nastanie jedna owczarnia, jeden pasterz.
Święty Stanisław ze Szczepanowa, który jak Jezus oddał życie w obronie prawdy przypomina nam dziś, że prawdziwy pasterz nie opuszcza swoich owiec nawet wtedy, gdy grozi mu cierpienie i śmierć. Dzisiejsze święto przypomina nam, że wiara wymaga odwagi w trwaniu przy dobru, prawdzie i głosie sumienia. Jezus uczy nas, że wierność wiąże się z wyrzeczeniem, że warto Mu zaufać, ponieważ tylko On potrafi z tego, co poranione i rozproszone, odnowić jedność i przywrócić prawdziwe życie.
Jezu, prowadź mnie drogą prawdy i umacniaj w wierności.
Jan Matejki: Zabójstwo św. Stanisława, (szkic). Źródło: www.pinakoteka.zascianek.pl
_______________________________________________________________________
Ewangelia (J 10, 11-16)
Dobry pasterz oddaje życie za owce
Słowa Ewangelii według Świętego Jana
Jezus powiedział:
«Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce. Najemnik zaś i ten, kto nie jest pasterzem, którego owce nie są własnością, widząc nadchodzącego wilka, opuszcza owce i ucieka, a wilk je porywa i rozprasza; najemnik ucieka, dlatego że jest najemnikiem i nie zależy mu na owcach.
Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje, a moje Mnie znają, podobnie jak Mnie zna Ojciec, a Ja znam Ojca. Życie moje oddaję za owce. Mam także inne owce, które nie są z tej zagrody. I te muszę przyprowadzić, i będą słuchać głosu mego, i nastanie jedna owczarnia, jeden pasterz».

