„Co możesz zrobić, aby promować pokój na świecie? Idź do domu i kochaj swoją rodzinę” - Matka Teresa
niedziela, 31 maja 2026 Anieli, Petroneli

Nie myślę o swoich ograniczeniach

Żyję tak, jak chcę. Robię to, co lubię – mówi Aleksandra Zielińska w rozmowie o szczęściu, niepełnosprawności i podnoszeniu ciężarów.

Urodziła się Pani z przepukliną oponowo-rdzeniową (rozszczep kręgosłupa). Jak to wpływa na Pani życie?

Psychopaci aborcyjni

czytaj więcej >>

– Przede wszystkim tak, że jeżdżę na wózku inwalidzkim. Krótkie dystanse mogę pokonywać na nogach, ale przez zwichnięte stawy biodrowe mój chód jest tzw. kaczkowaty, czyli dziwny i bardzo męczący. Ciężko jest mi chodzić po schodach. To duże utrudnienie, bo mało budynków jest dostosowanych do potrzeb osób niepełnosprawnych. Moja choroba objawia się też wizualnie. Jak każda kobieta chciałabym mieć fajną figurę i ładnie wyglądać, a nie zawsze jest to możliwe, gdy się jeździ na wózku. Staram się jednak ubierać kobieco, żeby pokazać, że moja niepełnosprawność mi nie przeszkadza.

Całość artykułu znajduje się pod linkiem  https://pro-life.pl/nie-mysle-o-swoich-ograniczeniach/