Donalda Trumpa rozpoczął "specjalną operację" w Wenezueli
To nie wojna, tylko specjalna operacja - podkreśla amerykanista Rafał Michalski, komentując amerykański atak na Wenezuelę. W rozmowie z Interią tłumaczy kontekst i powody ataku USA oraz wskazuje fortel Donalda Trumpa, który pozwolił Amerykanom na schwytanie Nicolasa Maduro.
W skrócie
-
Donald Trump ogłosił atak na Wenezuelę, której celem było schwytanie Nicolasa Maduro.
-
Relacje USA i Wenezueli uległy zaostrzeniu po objęciu władzy przez Hugo Chaveza, m.in. z powodu zbliżenia Caracas do Iranu i Chin.
-
Prezydent USA wykorzystał pretekst prawny, by schwytać Maduro.
-
Pojmanie prezydenta Wenezueli nie kończy sprawy. Kolejnym krokiem jest stworzenie nowego rządu.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Donald Trump poinformował o skutecznym i zakrojonym na szeroką skalę ataku na Wenezuelę oraz schwytaniu prezydenta Nicolasa Maduro wraz z żoną.
Wszystko, co obecnie obserwujemy, to historia starsza niż rządy samego Maduro - mówi amerykanista Rafał Michalski, który w rozmowie z Interią tłumaczy powody interwencji wojskowej USA. - Relacje amerykańsko-wenezuelskie zaczęły się radykalizować na początku XXI wieku, kiedy pojawił się Hugo Chavez - dodaje.
Chavez był wojskowym i socjalistycznym politykiem, rządził Wenezuelą od 1999 do 2013 roku. - Amerykańska opinia publiczna spodziewała się, że to nie będzie władza demokratyczna. Spodziewali się, że celem Chaveza może być budowanie jakiejś współpracy z państwami nieprzyjaznymi Stanom Zjednoczonym. Ale na początku wydawało się, że jest szansa na porozumienie - wskazuje nasz rozmówca.
Wenezuela w objęciach Iranu i Chin
.....
Wenezuela. Amerykańska interwencja i słaba opozycja
.....
Atak USA na Maduro. To "specjalna operacja"
.....
Przyszłość Wenezueli. Pojawia się nazwisko Machado
.....

