SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 92/365 – EUCHARYSTIA – (J 13, 1-15)
Pewnemu człowiekowi udało się wejść do Raju. Pierwszą rzeczą, którą tam uczynił, było przebiegnięcie się po miejscowym rynku. Szybko porównał ceny, które okazały się
Kobiety z Kresów - WALERIA FUKSA
Niezwykła kobieta. Zawsze wierna Polsce. Bardzo uzdolniona, angażowana w ówczesne życie społeczne i kulturalne. Ukończyła filologię na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie. Po studiach została asystentką prof. Kazimierza Kolbuszewskiego,
Dziecko z zespołem Downa! - trudne ale piękne macierzyństwo -
Wywiad z poseł Anną Milczanowską, żoną, mamą czwórki dzieci (w tym córki z zespołem Downa), a obecnie również babcią. Okres jej macierzyństwa przypadał na trudne czasy – koniec lat 80.
SPOTKANIE ZE SŁOWEM – DZIEŃ 95/365 – ZDRADZENI – (Mt 26,14-25)
Różnie toczą się losy ludzi zdradzanych i zdradzających. Różnie mogłyby się potoczyć losy Spartan i bitwy pod Termopilami, gdyby nie Grek Efiliates z Trachis, który zdradził
SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 90/365 – TWARZ MIŁOŚCI–(J 13,21-33.36-38)
Gdy Leonardo da Vinci malował Ostatnią Wieczerzę, szukał mężczyzn, którzy służyliby jako modele do trzynastu wizerunków na malowidle. Którejś niedzieli na mszy świętej w
Odpowiedzią na demograficzną katastrofę – siła macierzyństwa!
Widmo demograficznej katastrofy, która nieuchronnie nadciąga, jest coraz częściej tematem wypowiedzi polityków, analiz ekspertów i zagadnieniem poruszanym w mass-mediach. Wskazuje się na coraz
Kobiety z Kresów - GABRIELA ZAPOLSKA
Gabriela Zapolska, właśc. Maria Gabriela Janowska z domu Piotrowska herbu Korwin, autorka „Moralności Pani Dulskiej” urodziła się 30 marca 1857 na przedmieściu Łucka w Podhajcach. Ojciec, Wincenty Korwin-Piotrowski,
SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 88/365 DRODZE dzień – 88/365 – MĘKA PAŃSKA – (Mt 26, 14 – 27, 66)
Klucze nie będą mi potrzebne zawołał tato do siostry, wsiadając do mojego samochodu. Wyruszyłem z rodziną na Kaszuby. W przedostatni dzień urlopu 15 sierpnia 2015 roku oglądaliśmy wieczorem film „Cud
SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 87/365 – WYBIERAĆ DOBRO – (J 11,45-57)
Kiedy pierwszy raz kandydowałem w wyborach samorządowych, a było chyba trzydzieści lat temu, kierowca jeździł po mieście i rozwieszał plakaty z moim wizerunkiem. Po powrocie powiedział: – Wiesz jak wieszałem
