Ks. Mateusz Szerszeń CSMA: Krzyż idzie przez Polskę - recenzja filmu „Posłani”
Film „Posłani” jest czymś więcej niż religijnym dokumentem. To opowieść o krzyżu, który nie jest tylko symbolem zawieszonym na ścianie, ale doświadczeniem wpisanym w życie każdego człowieka. Niezależnie od epoki, kultury czy historii ludzi łączy jedno, cierpienie. Każdy niesie jakiś ciężar. Każdy nosi swój krzyż. I właśnie ten motyw staje się sercem całego filmu.
CZYTAJ WIĘCEJ: POKAZY GRUPOWE FILMU POSŁANI>>
Najmocniejszym obrazem jest droga Michała Ulewińskiego, który przemierza setki kilometrów z piętnastokilogramowym krzyżem. Ta pielgrzymka nie jest jednak sportowym wyczynem ani religijną demonstracją. To żywe wypełnienie słów Chrystusa: „Jeżeli ktoś chce iść za Mną, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje”. W pewnym momencie człowiek przestaje patrzeć na sam wysiłek fizyczny. Zaczyna widzieć coś głębszego. Krzyż staje się lustrem ludzkiego serca.
Film bardzo mocno pokazuje, że widok krzyża budzi w ludziach dobro. Obcy ludzie zatrzymują się, pomagają, rozmawiają, opowiadają swoje historie. W świecie pełnym agresji i obojętności pojawia się nagle przestrzeń życzliwości. Jakby sam krzyż rozbrajał ludzkie serca. Reżyser znakomicie uchwycił ten moment, w którym człowiek przestaje uciekać przed Bogiem i zaczyna zadawać pytania o sens życia, cierpienia i własnej drogi.
Film „Posłani” nie ucieka też od trudnych tematów. Film pokazuje, jak bardzo zło potrafi związać człowieka. Uzależnienia, rozpacz, pustka, wewnętrzne zniewolenie, wszystko to pojawia się w świadectwach bohaterów. Nie są to jednak historie opowiedziane dla taniego wzruszenia. To raczej świadectwo, że człowiek sam często nie potrafi już siebie uratować. I właśnie wtedy pojawia się Chrystus.
To film, który kreśli nad widzem znak krzyża. Można powiedzieć krótko, „błogosławi go”. Nie moralizuje, ale prowadzi do bardzo konkretnego pytania: co zrobię z własnym krzyżem? Czy będę przed nim uciekał, czy pozwolę, aby stał się drogą przemiany?
Oglądając ten film rodziło się we mnie skojarzenie z setnikiem stojącym pod krzyżem Chrystusa. Człowiekiem twardym, żołnierzem, poganinem, który w chwili śmierci Jezusa wypowiada pierwsze wyznanie wiary: „Prawdziwie, ten był Synem Bożym”. „Posłani” są właśnie takim filmem. Filmem, który nie tyle opowiada o wierze, ile prowadzi człowieka pod krzyż. A tam każdy musi odpowiedzieć sam.
Więcej informacji o filmie POSŁANI i lista kin: www.rafaelfilm.pl

