Trojański koń z Genewy: pod płaszczykiem ochrony dzieci Polska współtworzy aborcyjny precedens
Nikt rozsądny nie zapyta, czy warto bronić dzieci przed przymusowym zamążpójściem. To pytanie nie istnieje, bo odpowiedź jest oczywista dla każdego. Problem zaczyna się gdzie indziej: przy stole negocjacyjnym w Genewie, gdzie pod szyldem tej oczywistej sprawy powstaje dokument o zupełnie innym ciężarze gatunkowym, a Polska nie tylko się pod nim podpisuje, ale współtworzy go od podstaw.
Antonio Mellado, dyrektor ds. rzecznictwa genewskiego biura Global Center for Human Rights, w komentarzu dla Instytutu Ordo Iuris zwraca uwagę na fakt, który łatwo przeoczyć w natłoku informacji o „walce z małżeństwami dzieci”: Polska figuruje wśród głównych autorów tej rezolucji. To istotna różnica względem samego głosowania czy poparcia gotowego tekstu. Współautorstwo oznacza udział w pisaniu, negocjowaniu i wprowadzaniu konkretnych sformułowań. A te sformułowania, jak dowodzi Mellado, sięgają dużo dalej niż ochrona nieletnich przed przymusowym małżeństwem. Do dokumentu trafił język dotyczący aborcji, edukacji seksualnej i polityki rodzinnej.
Całość artykułu znajduje się pod linkiem https://pro-life.pl/trojanski-kon-z-genewy-pod-plaszczykiem-ochrony-dzieci-polska-wspoltworzy-aborcyjny-precedens/
