WIELCY KRESOWIACY - OJCIEC SERAFIN
20-GO WRZEŚNIA 1977 ROKU WE LWOWIE ZMARŁ OJCIEC SERAFIN, ZAKONNIK KAPUCYN, NAZYWANY WŁÓCZĘGĄ BOŻYM
Kapłan niezłomny. Sowieci mówili o nim: pasożyt, „szpion Watykanu”. Podróżował katechizował niczym św. Paweł. Przed śmiercią napisał „Cokolwiek na mnie ześlesz, wszystko z rąk Twoich przyjmę”.
Alojzy Kaszuba imię zakonne Serafin, rodził się 17 czerwca 1910 roku we Lwowie.
Był synem, Karola Kaszuby i Anny z domu Horak, którzy wychowali dzieci w duchu pobożności i patriotyzmu. Brat Józek zginął tragicznie będąc jeszcze dzieckiem. Średnia siostra Janina wyszła za mąż. Najstarsza Maria została nauczycielką. Alojzy ukończył Gimnazjum im. Stanisława Żółkiewskiego we Lwowie, po którym wstąpił do kapucynów przyjmując imię zakonne Serafin. Pięć lat później w 1933 roku przyjął święcenia kapłańskie, po których podjął i ukończył studia z zakresu filologii polskiej na Uniwersytecie Jagiellońskim. Pierwszą placówka zakonnika były Dublany k. Lwowa. Pracował w parafiach na terenie Wołynia i Polesia, m.in. w Dermance, Horodnicy, Karasinie, Ludwipolu, Starej Hucie. Jedną ze wspomnianych placówek służby ojca Seafina był Karasin. Trafił tu po tragicznej śmieci księdza Reronia, którego pobito przy plebani i wywieziono w nieznanym kierunku. Wsierpniu 1941 roku wraz z grupą parafian wybrał się na odpust do niedalekiego Ludwipola. Tu zastała księdza straszna informacja. Banderowcy spalili wieś z kościołem i znajdującymi się tam ludźmi. Kapłan wraz z resztą parafian udali się do Bystrzycy, a następnie do Dermanki, które wkrótce podzieliły los Karasina. Ksiądz po raz kolejny cudownie uniknął śmierci, przebywając wówczas w Horodnicy, która wkrótce stała się ośrodkiem życia religijnego okolicznych miejscowości.
Był synem, Karola Kaszuby i Anny z domu Horak, którzy wychowali dzieci w duchu pobożności i patriotyzmu. Brat Józek zginął tragicznie będąc jeszcze dzieckiem. Średnia siostra Janina wyszła za mąż. Najstarsza Maria została nauczycielką. Alojzy ukończył Gimnazjum im. Stanisława Żółkiewskiego we Lwowie, po którym wstąpił do kapucynów przyjmując imię zakonne Serafin. Pięć lat później w 1933 roku przyjął święcenia kapłańskie, po których podjął i ukończył studia z zakresu filologii polskiej na Uniwersytecie Jagiellońskim. Pierwszą placówka zakonnika były Dublany k. Lwowa. Pracował w parafiach na terenie Wołynia i Polesia, m.in. w Dermance, Horodnicy, Karasinie, Ludwipolu, Starej Hucie. Jedną ze wspomnianych placówek służby ojca Seafina był Karasin. Trafił tu po tragicznej śmieci księdza Reronia, którego pobito przy plebani i wywieziono w nieznanym kierunku. Wsierpniu 1941 roku wraz z grupą parafian wybrał się na odpust do niedalekiego Ludwipola. Tu zastała księdza straszna informacja. Banderowcy spalili wieś z kościołem i znajdującymi się tam ludźmi. Kapłan wraz z resztą parafian udali się do Bystrzycy, a następnie do Dermanki, które wkrótce podzieliły los Karasina. Ksiądz po raz kolejny cudownie uniknął śmierci, przebywając wówczas w Horodnicy, która wkrótce stała się ośrodkiem życia religijnego okolicznych miejscowości.
Ojciec Kaszuba nie wyjechał do Polski. Wysiadł z pociągu w Zdołbunowie i pozostał z wiernymi. Był wędrownych kapłanem, tułaczem ściganym przez NKWD. Często aresztowany, pozostawał niezłomny, wszędzie prowadził prace duszpasterską. W ukryciu bez zameldowania docierał na Litwę, Białorus, Estonię. Wędrował przez Kijów, Zaporoże, na Krym. Unikając bezpieki dotarł do Kazachstanu. Aresztowany w 1966 roku został zesłany na 5 lat do obozu pracy w Arykcie, a następnie w Arszatyńsku.
Zakonnik adorował Chrystusow w dwóch postaciach w Eucharystii i w spotykanym człowieku. Do końca w oczach ludzi pozostał „włóczęgą Bożym”, świętym człowiekiem”.
Schorowany przeszedł operacje płuc w Wrocławiu. W czerwcu 1970 wrócił do Kazachstanu.
Ciągle wędrując spotkał się ze śmiercią 20-go września 1977 roku we Lwowie. Został pochowany na Cmentarzu Janowskim we Lwowie.
Ekshumacja jego relikwii miała miejsce 16 listopada 2010 roku a następnego dnia umieszczenie ich w kościele kapucynów w Winnicy. Ojciec Święty Franciszek podpisał w 2017 roku dekret o heroiczności cnót, o. Serafina Kaszuby OFM Cap.
Zdjęcia ze strony www.serafinkaszuba.pl




